Złoty nieznacznie stracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na rynku złotego oraz polskich obligacji w środę doszło do korekty ostatnich wzrostów notowań - twierdzą analitycy. Dodali, że inwestorzy oczekują na piątkowe dane GUS dotyczące inflacji. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,11 zł, a dolar 3,03 zł.

W środę (11 czerwca) rano wspólną walutę wyceniano na 4,10 zł, a dolara na 3,02 zł.

- W środę od rana złoty tracił na wartości. Potwierdzają się więc nasze oczekiwania, iż nie należy liczyć na trwałe zejście naszej waluty poniżej poziomu 3 zł w przypadku pary dolar/złoty i 4 zł w przypadku euro/złotego - mówił analityk TMS Brokers Bartosz Sawicki.

Strateg rynku obligacji z Banku BGŻ Paweł Radwański wskazał, że podczas środowych notowań kurs pary euro/złoty wspiął się do poziomu 4,12. "Jeśli chodzi o przyczynę, należałoby tu wskazać kontynuację korekty na krajowym rynku długu, co z kolei wynika z kilku +jastrzębich+ wypowiedzi członków RPP, w tym prezesa NBP Marka Belki. Częściowo zmniejszyły się oczekiwania na obniżki stóp procentowych w Polsce. Część inwestorów pozbywała się obligacji oraz złotego. W ostatnich dniach mamy dość wysoką korelację pomiędzy rynkiem długu i rynkiem walutowym" - powiedział.

W środę w rozmowie z PAP prezes NBP Marek Belka ocenił, że obniżki stóp procentowych w Polsce nie można wykluczyć, ale nie jest to prawdopodobny, ani podstawowy scenariusz dla RPP. Dodał, że ostatnia decyzja EBC nie zmienia tej oceny. Prof. Belka potwierdził, że stabilizacja stóp procentowych - możliwe najdłużej jak się da - jest obecnie dominującym scenariuszem dla RPP. Prezes NBP przyznał także, że reakcja rynku walutowego w Polsce na decyzję banku centralnego strefy euro była słabsza, niż można się było spodziewać. Jego zdaniem obecnie na rynku walutowym nie dzieje się nic niepokojącego, choć bank centralny będzie obserwował sytuację.

- Drugi czynnik to zamieszanie związane z Turcją, które osłabiło lirę i częściowo inne waluty rynków wschodzących, w tym złotego. To pole do korekty na złotym, nie jest jednak - moim zdaniem - duże, do 4,13 zł za euro - dodał Radwański.

W środę irackie i tureckie źródła podały, że rebelianci z ugrupowania Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL) opanowali turecki konsulat w Mosulu i uprowadzili konsula wraz z 48 osobami. Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan spotkał się w trybie pilnym z podsekretarzem Tureckiej Narodowej Agencji Wywiadowczej (MIT) i wicepremierem Besirem Atalayem, aby przedyskutować rozwój wydarzeń.

Radwański wskazał, że w czwartek nie będzie istotnych dla rynku finansowego danych makro, ale piątek GUS poda dane dotyczące inflacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.

Prezes ARP: Polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą

Ukraiński biznes potrzebuje miejsc bezpiecznych oraz stwarzających warunki do rozwoju i uczestniczenia w jednolitym europejskim rynku - ocenił w piątek w rozmowie z PAP prezes ARP Daniel Ryczek. Jego zdaniem m.in. polskie parki przemysłowe mogą być łącznikiem między Europą Zachodnią a Ukrainą.

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.