Złoty: nieznacznie osłabł wobec obcych walut

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowej (28 lipca) sesji złotówka nieznacznie traciła wobec zagranicznych walut. Po godz. 17 euro kosztowało 4,12 zł, dolar 3,73 zł, a frank szwajcarski 3,87 zł. Do słabszych wyników złotówki przyczynił się wzrost wyceny amerykańskiej waluty.

Analityk DM BOŚ Konrad Ryczko we wtorkowym komentarzu wyjaśnił, że wzrost wyceny dolara "tradycyjnie przynosi presję na surowce oraz bardziej ryzykowne aktywa".

Ryczko zaznaczył, że inwestorzy czekają na środowe zakończenie posiedzenia FED.

- Inwestorzy obawiają się bardziej jastrzębiego stanowiska J. Yellen, które przybliżać nas będzie do prawdopodobnych wrześniowych podwyżek stóp w USA - dodał analityk.

Zwrócił on uwagę, że temat zacieśniania polityki monetarnej w USA jest o tyle istotny, iż zmiana oprocentowania w przypadku dolara amerykańskiego może przejściowo przełożyć się na mniejsze zainteresowanie akcjami i walutami rynków wschodzących, czyli m.in. złotówki.

Analityk Domu Maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski ocenił, że głównym powodem niewielkiego osłabienia złotówki było odreagowanie poniedziałkowych silnych wzrostów.

"Najwięcej PLN stracił w stosunku do dolara amerykańskiego, jednak stało się to za sprawą spadków EUR/USD. Opublikowane dziś dane o nastrojach konsumentów w USA nie napawały inwestorów optymizmem. Wskazania pogorszyły się wyraźnie we wszystkich kategoriach, zarówno w ocenie bieżącej sytuacji, krótkoterminowych perspektyw, jak i kondycji rynku pracy" - wskazał we wtorkowym komentarzu.

Maliszewski dodał, że "większe umocnienie złotego wobec dolara możliwe będzie tylko w sytuacji bardzo gołębiego raportu" po środowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej.

Analityk ocenił, że mimo niewielkiego osłabienia złotówki wobec euro i franka szwajcarskiego, polska waluta powinna zacząć się do tych walut umacniać. Jest to spowodowane poprawą sytuacji na europejskich giełdach.

"Powinniśmy być świadkami kontynuacji umocnienia złotego i próby powrotu poniżej 4.10 na EUR/PLN i 3.85 na franku szwajcarskim, który wyraźnie tracił w ostatnich dniach wobec euro oraz złotego. Wielu uczestników rynku doszukuje się w tym kontekście interwencji ze strony SNB, jednak dane na temat rezerw walutowych nie potwierdzały jak do tej pory ich dużej skali" - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.