Złoty nieco umocniony

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (29 maja) złotówka nieznacznie umocniła się w stosunku do większości głównych walut. Zdaniem analityków to skutek dobrych danych dotyczących polskiego PKB. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,11 zł, dolar 3,74 zł, frank 3,97 zł.

- Ostatnia sesja tego tygodnia przyniosła lekkie wzrosty na wycenie krajowej waluty, która skorzystała ze wzrostów na głównej parze walutowej. Równocześnie, w dalszym ciągu kurs franka szwajcarskiego oscyluje wokół 4,00 zł, a rentowności obligacji pozostają w okolicach 3 proc. - zaznaczył analityk DM BOŚ, Konrad Ryczko. Dodał również, że mimo to inwestorzy nadal pozostają ostrożni w ocenie perspektyw dla polskiej waluty i aktywów.

Na pozytywne zaskoczenie rynków danymi nt. polskiego PKB, wskazywał również w swoim komentarzu analityk Domu Maklerskiego mBanku, Kamil Maliszewski.

- Rewizja polskiego PKB przyniosła pozytywne zaskoczenie w postaci wzrostu na poziomie 3,6 proc. w I kwartale tego roku, wobec wstępnego odczytu na poziomie 3,5 proc. Pozwala to utrzymać pozytywne spojrzenie na tempo wzrostu gospodarczego, które w kolejnych kwartałach może nawet przekroczyć 4 proc., dzięki rozpoczynającym się inwestycjom z nowej unijnej perspektywy budżetowej - ocenił.

Jego zdaniem dane dotyczące polskiej gospodarki mogą dłużej wspierać naszą walutę, ponieważ oczekiwania inflacyjne konsumentów nadal znajdują się na niskim poziomie. Taka sytuacja - według niego - nie skłoni Rady Polityki Pieniężnej do zmiany wysokości stóp procentowych.

Maliszewski zaznaczył, że w przyszłym tygodniu zmienność na rynku walutowym może być znacznie większa, na co wpływ będą miały głównie czynniki globalne, które mogą skłonić inwestorów do większej ostrożności.

- Może to w przyszłym tygodniu doprowadzić do wyjścia kursu euro powyżej poziomu 4,15 zł i dalszych wzrostów kursu franka szwajcarskiego w stronę 4,05 zł. W obecnej sytuacji, spadek kursu euro poniżej 4,10 zł wydaje się mało prawdopodobny - uważa Maliszewski.

Analityk dodał również, że kurs złotego do dolara będzie uzależniony od danych z amerykańskiej gospodarki.

- Wysokie odczyty z (amerykańskiego) rynku pracy mogą doprowadzić do wzrostu kursu dolara powyżej 3,80 zł.

Maliszewski uważa też, że na kurs złotego mogą wpłynąć spekulacje nt. ewentualnego wcześniejszego ustąpienia Marka Belki z funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego, "co jednak jest niezwykle mało prawdopodobne".

Zdaniem Ryczki negatywnie na kursie złotego mogą odbić się obawy inwestorów dotyczące ewentualnego bankructwa Grecji.

- Ryzyko takiego scenariusza dość skutecznie ogranicza tzw. apetyt na ryzyko na rynkach, w konsekwencji odbijając się również negatywnie na wycenie złotego - zaznaczył analityk DM BOŚ.

rcze/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.