Złoty nieco silniejszy

Podczas piątkowej (4 marca) sesji złoty zyskiwał wobec najważniejszych walut, co analitycy tłumaczą m.in. dobrymi nastrojami na giełdach europejskich. Ok. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,32 zł, za dolara 3,92 zł, a za franka szwajcarskiego 3,95 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku ocenia, że polska waluta korzystała na "pozytywnym sentymencie na najważniejszych giełdach europejskich i zanotowała nieznaczne umocnienie".

- Rynek koncentruje się obecnie na zbliżającym się posiedzeniu EBC, które powinno wskazać kierunek dla EUR/PLN i stąd tak niewielkie wahania. Wydaje się, że spadki poniżej 4,30 są mało prawdopodobne do czwartku - stwierdza.

- Zdecydowanie więcej działo się dziś na rynku dolara, gdzie widzieliśmy prawdziwą huśtawkę nastrojów. Po dobrych danych z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, najpierw USD wyraźnie zyskiwał, kosztując ponad 3,96, aby następnie spaść w okolice 3,93. Podobne odwrócenie widzieliśmy w przypadku większości par powiązanych z dolarem, bardzo trudno jednak wskazać przyczynę tak znaczącej zmienności na rynku. W naszej opinii dane te wzmacniają szansę na jastrzębi przekaz podczas najbliższego posiedzenia Rezerwy Federalnej. O ile podwyżki stóp procentowych wydają się mało prawdopodobne w marcu, to sam komunikat powinien zdecydowanie podkreślać prawdopodobieństwo takiego kroku już w kwietniu. Spodziewamy się więc, że kolejne sesje przyniosą powrót USD/PLN w stronę 4 złotych - komentuje analityk mBanku.

Zdaniem Maliszewskiego również po piątkowym wzroście notowań złotego względem franka szwajcarskiego "powrót powyżej 4 złotych jest mało prawdopodobny, a w razie dobrych nastrojów wśród inwestorów pojawi się szansa na spadki poniżej 3,95".

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę, że piątkowa sesja przyniosła powrót do wzrostów na polskiej walucie.

- Złoty zyskiwał blisko 1,0 proc. wobec dolara amerykańskiego, ograniczając zwyżkę na innych zestawieniach do ok. 0,5 proc. Dobre nastroje na rynkach podtrzymały lepsze dane z amerykańskiego rynku pracy, co potwierdziło odbicie koniunktury za oceanem - komentuje.

Analityk DM BOŚ także uważa, że te lepsze wskazania "zbliżają nas do momentu kolejnych podwyżek stóp przez FED".

- Rynek najwyraźniej zakłada jednak, iż moment ten nie nastąpi blisko, a lepsze dane makro są informacją pozytywną - komentuje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka jest na drodze do osiągnięcia rentowności netto w 2026 r.

PKP Cargo ocenia, że jest na dobrej drodze do zrealizowania planu osiągnięcia rentowności na poziomie netto w 2026 r. - poinformował w wywiadzie dla PAP Biznes wiceprezes PKP Cargo Paweł Miłek. Dodał, że niektórzy wierzyciele nie zgadzają się na nowe propozycje układowe spółki.

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.