Złoty: nastroje na rynku odbijają się na wycenie

fot: Andrzej Bęben/ARC

W długim terminie jednak to nastroje na rynkach światowych oraz pozytywne perspektywy dla polskiej gospodarki będą miały największy wpływ na kursy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sytuacja związana z Grecją powoduje, że nastroje wśród inwestorów nie należą do najlepszych, a to odbija się negatywnie na walutach rynków wschodzących. w tym na złotym - oceniają analitycy. W czwartek (18 czerwca) przed godz. 17 euro kosztowało 4,16 zł, dolar 3,65 zł, a frank 3,98 zł.

Analityk DM BOŚ Konrad Ryczko wskazał, że w trakcie czwartkowej sesji złoty osłabiał się na większości walut, równocześnie zyskując względem dolara amerykańskiego.

- Była to pochodna wczorajszego posiedzenia Fed, które wbrew obawom rynku nie przyniosło zarysowania bardziej jastrzębiego stanowiska szefowej Rezerwy Janet Yellen. W konsekwencji dolar znalazł się pod presją, a na rynkach bazowych obserwowaliśmy odreagowanie na cenach obligacji, co również przełożyło się na mocniejszy polski dług - mówił analityk.

Z kolei analityk Domu Maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski ocenił, że na nastroje inwestorów cały czas największy wpływ ma nierozwiązana sytuacja Grecji dotycząca udzielenia jej wsparcia finansowego.

- Dzisiejsze doniesienia ze szczytu Eurogrupy wskazywały na raczej małe szanse porozumienia, dlatego też na rynkach finansowych panowały słabe nastroje. Spadały główne indeksy europejskich giełd oraz osłabiały się waluty naszego regionu, w tym złoty. Jeżeli dziś znów nie uda się wypracować kompromisu, rynkowa awersja do ryzyka powinna zostać podtrzymana, a co za tym idzie - słabość złotego. Tym samym nie można wykluczyć, że notowania par euro/złoty i frank/złoty tydzień zakończą w okolicach szczytów z końca maja, czyli odpowiednio: 4,19 i 4,01.

Zdaniem Zajkowskiego podczas czwartkowej sesji złotemu nie pomogły również dane z krajowej gospodarki.

- Co prawda sprzedaż detaliczna oraz inflacja cen producenckich za maj wypadły mniej więcej zgodnie z oczekiwaniami, jednak sporym rozczarowaniem okazał się odczyt produkcji przemysłowej. Dane te mogą chłodzić oczekiwania na wcześniejsze niż w drugiej połowie przyszłego roku podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej - stwierdził analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.