Złoty nadal słabnie

Słaby sentyment do aktywów rynków wschodzących może powodować dalsze zwyżki kursu EUR/PLN, jednak ewentualne dotarcie do granicy 4,34 powinno wyhamować wzrosty - oceniają eksperci. Dodają, że rentowność dziesięciolatki kieruje się w stronę 3,35 proc.

Analitycy Banku Millennium określają sentyment inwestycyjny do walut rynków wschodzących jako "nienajlepszy".

"Z tego powodu za najbardziej prawdopodobny scenariusz uważamy zatem niewielką zwyżkę notowań, która jednak nie powinna przekroczyć poziomu 4,34. Taki też jest bieżący trend dyktowany analizą techniczną, która z racji ubogiego tygodnia po stronie danych makroekonomicznych może dominować na wycenie złotego" - napisali w raporcie.

"W tym tygodniu aprecjacja dolara będzie miała dodatkowe uzasadnienie w obliczu wzrostu awersji do ryzyka (nerwowość na rynkach emerging markets, możliwa dalsza eskalacja wojen handlowych), która premiuje najbezpieczniejsze aktywa. Wśród walut są to dolar amerykański, jen japoński i frank szwajcarski" - dodali.

W minionym tygodniu dochodowość polskiego dziesięcioletniego benchmarku skarbowego wzrosła o 7 pb, do 3,3 proc.

W opinii analityków Banku Millennium cena 10-letnich obligacji skarbowych może jeszcze spaść.

"Po tym jak notowania wybiły się górą z formacji trójkąta dochodowość 10-letniego benchmarku kieruje się w stronę poziomu 3,35 proc., którego nie udało się pokonać notowaniom od marca tego roku. Mimo, iż takie tempo uznajemy za nadmierne, to negatywne emocje towarzyszące bardziej ryzykownym aktywom rynków wschodzących są wciąż żywe" - napisali.

Zwrócili oni uwagę na relatywnie niską wycenę amerykańskiej dziesięciolatki.

"Rentowność 10-letniego długu USA podąża w kierunku psychologicznej bariery 3 proc., od której jest oddalona o zaledwie 6 bp. Zmniejszone zainteresowanie amerykańskim długiem wynika po części z ustanowionych w ostatnich dniach rekordowych poziomach amerykańskiej giełdy. Wsparciem dla wzrostowego trendu dochodowości są ponadto wyniki amerykańskiej gospodarki, które swoją optymistyczną wymową podtrzymują scenariusz jeszcze dwóch podwyżek stóp procentowych w USA w tym roku" - dodali.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.