Złoty może się umacniać

Biorąc pod uwagę rosnącą globalną awersję do ryzyka, a także czynniki lokalne, w najbliższych dniach EUR/PLN może kierować się w stronę poziomu 4,65 - powiedział ekonomista Santander Bank Polska, Wojciech Mazurkiewicz. Jego zdaniem, rentowności SPW pozostaną stabilne, po tym jak spadły do najniższych poziomów od miesięcy.

Co do przyczyn ostatnich ruchów na rynku walutowym, należy wymienić przede wszystkim obawy inwestorów o ryzyko tego, że wraz z pojawieniem się nowych wariantów koronawirusa w niektórych krajach, w szczególności na jesieni, będą wracały restrykcje gospodarcze i społeczne. Widzimy odwracanie reflacyjnego pozycjonowania inwestorów, które miało miejsce w II kw. Spadają rynki akcji, tracą waluty rynków wschodzących, umacnia się dolar i rośnie zmienność. Złoty jest tego ofiarą - powiedział Wojciech Mazurkiewicz.

Kolejnym czynnikiem, który osłabia złotego jest fakt, że nasz bank centralny jest relatywnie gołębi w regionie. Oczywiście nie pomagają także dyskusje z UE ws. praworządności, które przyciągają uwagę inwestorów. Z tego względu złoty i forint były ostatnio jednymi z najsłabszych walut globalnie. Oczekujemy, że w najbliższych dniach trend na osłabienie złotego się utrzyma i w kolejnych dniach kurs EUR/PLN dotrze do 4,65 - dodał.

W poniedziałek po godz. 15 EUR/PLN rośnie o blisko 0,2 proc. i jest lekko powyżej 4,59, a USD/PLN rośnie o niemal 0,3 proc. i jest powyżej 3,89. Z kolei EUR/USD traci 0,1 proc. i jest poniżej 1,18.

Rynek długu
Rentowności krajowych SPW mocno zniżkowały w poniedziałek na całej długości krzywej. Spadki na środku i długim końcu sięgały kilkunastu pb, co sprowadziło 5-latki w pobliże 1 proc. - najniżej od połowy maja, a 10-latki do 1,50 proc. - najniżej od połowy kwietnia.

Rynek długu wspierany jest przez te globalne czynniki, które wymieniłem przy walutach. Rentowności w środowisku risk-off obniżają się, wspierane także kwestiami technicznymi. W najbliższych miesiącach będzie negatywna podaż netto niemieckiego Bunda i amerykańskich Treasuries - mało obligacji będzie dostarczonych na rynek. Trzeba też pamiętać, że zapada duża seria krajowych obligacji. To powoduje, że rynek długu będzie wspierany do końca miesiąca i być może dłużej - powiedział Wojciech Mazurkiewicz.

Mazurkiewicz spodziewa się, że po poniedziałkowym spadku dochodowości krajowych 10-latek w okolice 1,51 proc. pozostaną one stabilne.

Powinny pozostać w pobliżu obecnych poziomów. Nie oczekujemy wzrostów rentowności - dodał.

W poniedziałek po południu rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich są ponad 8 pb niżej, na poziomie 1,215 proc., a niemieckich tracą 4 pb do -0,390 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.