Złoty: mocno uderzony, ale się podnosi

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wahania naszej waluty były niewielkie, a złoty zachował przedział między 4,10 a 4,12 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Piątkowa (24 czerwca) sesja była bardzo nerwowa dla złotego, bo inwestorzy nie spodziewali się Brexitu - zwracają uwagę analitycy. Dodają, że po gwałtownych porannych spadkach, notowania naszej waluty nieco się podniosły, m.in. w wyniku interwencji szwajcarskiego banku centralnego.

Ok. 16.45 za euro trzeba było zapłacić 4,43 zł, za dolara 3,98 zł, za franka 4,11 zł, a za funta 5,48 zł.

Jak się wyraził Rafał Sadoch z DM mBanku, "kurz po Brexicie szybko opada".

- Notowania EUR/PLN, po tym jak wspięły się na pięcioletnie szczyty, tuż przed ogłoszeniem oficjalnych wyników wczorajszego referendum, stopniowo odrabiają straty. Od tego czasu notowania EUR/USD obniżyły się z 4,53 do 4,42, a USD/PLN z 4,13 do 4,00. Szwajcarski bank centralny przyznał się dziś do interwencji na rynku walutowym w celu osłabienia franka. Notowania CHF/PLN obniżyły się od szczytów odnotowanych po godzinie 7:00 na poziomie 4,24 o 14 groszy sprowadzając kurs do poziomu 4,10 - relacjonuje analityk.

Jego zdaniem przebieg piątkowej sesji sugeruje, że "rynki finansowe dość szybko wrócą do normalności po szoku, jaki w nocy zafundowali im Brytyjczycy".

- Brexit stał się faktem, więc jest już w cenach. W tym uwaga skupi się na przebiegu negocjacji pomiędzy Wielką Brytanią, a Unią Europejską, co będzie rozłożone w ciągu dwóch lat, zatem ich wpływ na wartość polskiej waluty nie będzie tak widoczny, jak przy ostatnich wydarzeniach - komentuje Sadoch.

W opinii analityka mBanku największy wpływ na złotego w najbliższym czasie może mieć polityka największych banków centralnych.

- Znacząco bowiem wzrosło ryzyko, że FED ale również EBC będą odpowiadać na Brexit luźną polityką monetarną, co w przypadku EBC oznacza cięcia stóp do jeszcze bardziej ujemnych poziomów, a w przypadku FED brak podwyżek stóp. Działania te będą oddziaływały w kierunku umocnienia złotego. Na skutek odreagowania dzisiejszych spadków, notowania złotego już w przyszłym tygodniu mogą powrócić poniżej poziomu 4,40. Dalsze umocnienie jest jednak mało prawdopodobne, że względu na czynniki krajowe - ocenia.

Konrad Ryczko z DM BOŚ także zwraca uwagę, że podczas piątkowej sesji "obserwowaliśmy skokowe spadki na wycenie polskiej waluty, w reakcji na zaskakujący wynik brytyjskiego referendum".

- W trakcie nocnej sesji w Europie złoty tracił nawet 8 proc. wobec dolara amerykańskiego, testując poziom 4,13 USD/PLN. Wraz z postępem sesji w Azji spadki na wycenach bardziej ryzykownych aktywów zostały zmniejszane. W konsekwencji końcówka handlu w Europie przyniosła nam kwotowania USD/PLN blisko 3,98 PLN (zmiana o ok. 4 proc.). W przypadku zestawienia z frankiem szwajcarskim złoty kwotowany jest po 4,09 PLN podczas gdy parę godzin wcześniej obserwowaliśmy poziomy rzędu 4,20 PLN. Duża zasługa w tym zapowiadanego wejścia na rynek SNB, który w wyniku interwencji podbił kwotowania EUR/CHF z okolic 1,06 do 1,08 CHF - komentuje.

Dodaje, że piątkowa sesja "należała do niezwykle nerwowych", m.in. dlatego, że "w ciągu ostatnich sesji inwestorzy grali pod tzw. +Bremain+ podbijając wyceny aktywów".

- Rynek poddał się panice, a następnie podjął próbę stabilizacji. Uwaga inwestorów skierowana jest obecnie na następstwa Brexitu, czyli sposobu, w jaki Wlk. Brytania miałby opuścić UE. Pomimo wejścia na rynek instytucji centralnych, wydaje się, iż rynkowa nerwowość może zostać podtrzymana, co oznacza również utrzymanie presji podażowej na PLN - ocenia Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.