Złoty lekko umocniony

fot: Andrzej Bęben/ARC

W założeniach do tegorocznej ustawy budżetowej jest zapisany jeszcze mocniejszy kurs złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

W środę (27 maja) złoty lekko umocnił się wobec najważniejszych walut, co zdaniem analityków było odreagowaniem po wtorkowych spadkach. Ok. 17.15 za dolara trzeba było zapłacić 3,80 zł, za euro 4,13 zł, a za franka szwajcarskiego 3,99 zł.

Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca uwagę na lekkie umocnienie złotego podczas środowej sesji, co tłumaczy odreagowaniem po niedawnych spadkach, zwraca też uwagę na wzrost wyceny polskiego długu na rynku wtórnym.

- Lokalnie wydaje się, iż wpływ niedzielnych wyborów prezydenckich został zdyskontowany, a inwestorzy większą uwagę zwracać będą na wydarzenia z szerokiego rynku - zaznacza Ryczko.

Z kolei Szymon Zajkowski z DM mBanku również zwraca uwagę, że po wtorkowym silnym osłabieniu, w środę notowania złotego przebiegały relatywnie spokojnie, a CHF/PLN i USD/PLN stabilizowały się w okolicach poziomów z końca wtorkowej sesji.

Zajkowski zwraca jednocześnie uwagę, że mimo wygasania emocji związanych z nieoczekiwaną zmianą na stanowisku prezydenta Polski, złotemu cały czas nie sprzyja awersja do ryzyka związana z Grecją.

- Mimo tego, że wczoraj minister finansów Grecji Yanis Varoufakis łagodził nieco napięcie sugerując, że porozumienie może zostać osiągnięte w najbliższych dniach, dziś jednak pojawiły się kolejne niepokojące informacje, że do owego porozumienia z międzynarodowymi kredytodawcami jest jeszcze bardzo daleko i na pewno nie zostanie ono wypracowane przed deadlinem wyznaczonym na koniec bieżącego tygodnia - podkreślił Zajkowski.

- Tym samym w najbliższych dniach temat Grecji w połączeniu z ryzykiem politycznym i wzrostem spekulacji o podwyżkach stóp w USA powinien zmniejszać zainteresowanie polskimi aktywami oraz nakładać presję na dalsze osłabienie złotego. W tej sytuacji prawdopodobny jest wzrost kursu EURPLN powyżej 4.15 oraz trwałe zagoszczenie CHF/PLN powyżej poziomu 4.0 - zaznaczył ekspert.

Jego zdaniem złoty powinien pozostać słaby również wobec amerykańskiego dolara, a kurs USD/PLN może rosnąć w kierunku 3.85, a kluczowy wpływ na to ma ponowny wzrost spekulacji o podwyżkach stóp procentowych w USA.

- Po tym jak w ubiegłym tygodniu lepiej od oczekiwań wypadło kilka ważnych danych - z inflacją na czele, wczoraj solidnie wypadły kolejne odczyty, co sugeruje, że po zimowym spowolnieniu gospodarka USA faktycznie przyspiesza. Dlatego też, jeżeli kolejne dane nie przyniosą rozczarowania, dolar powinien dalej zyskiwać na wartości - zaznacza analityk mBanku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.