Złoty lekko traci...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nadal niestabilna strefa euro potrzebuje obniżki stóp procentowych, by osiągnąć ożywienie gospodarcze

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowego (21 sierpnia) handlu polska waluta straciła nieco na wartości i ok. godz. 16.30 euro kosztowało 4,23 zł, dolar 3,16 zł, a szwajcarski frank 3,44 zł. Analitycy wskazali, że rynek wyczekuje na informacje z USA dotyczące możliwego ograniczenia skupu obligacji.

Analityk Raiffeisen Polbank Tomasz Regulski powiedział PAP, że w środę złoty stracił nieco na wartości po wtorkowym umocnieniu.

- Dziś euro/złoty wrócił w okolice poziomu 4,24. Na rynku utrzymuje się napięcie związane z wieczorną publikacją raportu z ostatniego posiedzenia Fed. Rynek zastanawia się czy pojawią się w nim jakieś sygnały sugerujące ograniczenie programu skupu aktywów (QE3 - red.) we wrześniu. Z tego powodu mamy do czynienia z lekką negatywną presją w notowaniach walut rynków wschodzących.

W jego opinii, do czasu publikacji raportu, czyli do godz. 20. kurs pary euro/złoty będzie poruszać się w przedziale 4,24-4,25 zł za euro.

Regulski dodał, że inwestorzy ostrożnie podchodzą do raportu z posiedzenia Fed, więc jeśli w reakcji na jego publikacje złoty miałby się osłabić, to maksymalnie do poziomu 4,26 zł za euro.

- Jeśli miałoby nastąpić ewentualne odreagowanie, to maksymalnie do 4,22 zł za euro - wskazał.

Diler walutowy banku BPH Andrzej Krzemiński powiedział, że środowa sesja przebiegła spokojnie i nie wydarzyło się nic ciekawego.

- Euro/złoty wahał się wokół poziomu 4,24, a dolar/złoty wokół 3,1650. Teraz ta druga para jest troszkę wyżej, co stanowi efekt zejścia w dół eurodolara - w okolice 1,3375 - wskazał.

Diler dodał, że inwestorzy czekają przede wszystkim na publikację protokołu z ostatniego posiedzenia Fed, aby odgadnąć, jakie będą jego kolejne działania, jeżeli chodzi o wycofywanie się z luzowania polityki pieniężnej.

- Ma to ogromne znaczenie dla wszystkich rynków. Cały czas dla pary euro/złoty w krótkim terminie poziomy oporu to 4,25 i 4,27, a od dołu - 4,22, 4,20 i 4,18. Jeżeli nie będzie niespodzianek i nic nowego się nie wydarzy, do końca tygodnia złoty powinien utrzymać się w przedziale 4,20-4,25 za euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.