Złoty lekko się umacniał

Polska waluta wobec zagranicznych dewiz we wtorek lekko się umacniała. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,20 zł, dolar 3,80 zł, a frank 3,87 zł. Analitycy walutowi wskazują, że na wycenę złotówki wpłyną dane dotyczące inflacji i PKB, które mają być podane w tym tygodniu.

"Notowania EUR-PLN wskazują, że nasz rynek znalazł pewną równowagę na stosunkowo wysokich poziomach w okolicach 4.20, a brak czynników krajowych, które mogłyby wprowadzić większą zmienność, powoduje widoczną dziś stagnację () Kolejny dzień z rzędu widzieliśmy we wtorek słabość franka szwajcarskiego, która pozwoliła na spadki do poziomu 3.85. Obecny trend napędzany jest głównie przez szwajcarskich inwestorów i jak głoszą rynkowe plotki przy dość małej płynności i zainteresowaniu największych graczy, którzy mogą zaaktywizować się w okolicach 1.10 na EUR-CHF, co pokrywałoby się z okolicami 3.80 w stosunku do złotego, przy założeniu, że wartość PLN pozostanie stabilna" - napisał w komentarzu do wtorkowej sesji ekspert DM mBanku Kamil Maliszewski.

Zwrócił on uwagę, że we wtorek wyraźnie tracił kurs euro-dolar, co pozwoliło na spadki dolara do złotówki. "Trudno jednak wskazać jedną przyczynę tak dużej siły wspólnej waluty. Wydaje się, że z jednej strony decyzja Banku Chin doprowadzi do spadku cen surowców oraz jeszcze mniejszej presji inflacyjnej w globalnej gospodarce, co może zniechęcić Rezerwę Federalna z USA do podwyżek stóp procentowych podczas wrześniowego posiedzenia i w naturalny sposób osłabić dolara. Z drugiej strony euro zyskiwało ze względu na spadek apetytu na ryzykowne aktywa. Znaczący kłopot w ocenie przyszłej sytuacji przynosi więc wyprzedaż na największych rynkach giełdowych, którą trudno wiązać z dziś z czynnikami fundamentalnymi poza negatywnym zaskoczeniem odczytem ZEW z Niemiec" - ocenił Maliszewski.

Jego zdaniem umacnianie się złotówki do dolara nie będzie długotrwałe i nasza waluta będzie kosztować powyżej 3.85 zł za 1 USD.

Ekspert DM mBanku dodał, że ryzyka dla złotego mogą pojawić się w drugiej części tygodnia, kiedy poznamy dane na temat inflacji oraz odczyt PKB za drugi kwartał.

Analityk Domu Maklerskiego banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko ocenił, że wtorkowe lekkie umocnienie złotówki poszło w ślad za spadkiem rentowności krajowego długu. "Wydarzeniem sesji pozostawał ruch ze strony Chińskiego Banku Ludowego, który zdecydował się osłabić juana o blisko 2 proc., powodują szerokie następstwa dla większości rynków finansowych" - podkreślił.

Ryczko dodał, że pod presją znalazły się surowce, co powodować może obawy co do inflacji, oraz rynki akcji.

Podobnie jak Maliszewski, Raczko zwraca uwagę, że na kondycję polskiej waluty będą miały wpływ czwartkowe dane dot. inflacji CPI. "W szerszym kontekście na wycenie złotego ważą obecnie perspektywy działań ze strony FED oraz obawy związane z krajowym ryzykiem politycznym" - dodał analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.