Złoty kończy tydzień lekkim osłabieniem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprzeciw wobec przystąpienia Polski do strefy euro przeważa we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas piątkowego (10 maja)  handlu złoty osłabił się głównie względem amerykańskiej waluty. Ok. godz. 18 euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,19 zł, a szwajcarski frank 3,33 zł. Analitycy wskazują, że w przyszłym tygodniu złoty może nadal tracić na wartości.

W piątek rano euro wyceniano na 4,13 zł, dolara na 3,16 zł, a szwajcarskiego franka na 3,33 zł.

- Mamy dziś osłabienie złotego związane z realizacją zysków. Wyraźne umocnienie dolara - mocny trend na jego zakup, przez co traci euro, traci też i złoty. Myślę, że jest jeszcze miejsce do dalszego osłabienia złotego, powyżej 3,20 za dolara. Euro-złoty też może podejść do góry, 4,17 jest możliwe w pierwszych dniach przyszłego tygodnia - powiedział diler walutowy z BNP Bank Polska Jan Koprowski.

Dodał, że krajowe dane makro, które zostaną opublikowane w nadchodzącym tygodniu "jeśli będą miały znacznie dla złotego, to raczej chwilowe". "(...) jeśli będzie figura, której się nikt nie spodziewał, rynek się przesunie o 2 grosze, a potem wszystko wróci do normy" - ocenił.

W opinii Daniela Kosteckiego z X-Trade Brokers mijający tydzień upłynął pod znakiem dużej zmienności na parach ze złotym.

- Jeszcze do czwartku polska waluta zyskiwała na wartości nawet pomimo decyzji RPP, która obniżyła stopy procentowe. Od czwartkowego popołudnia wszystko zmieniło się o 180 stopni - wskazał.

Dodał, że w czwartek wieczorem przyniósł zdecydowany powrót inwestorów do dolara, co było głównie spowodowane "przełamaniem kluczowego technicznie miejsca na parze dolar/jen".

- Para dolar/jen pokonała poziom 100 jenów za dolara, co spowodowało uruchomienie ogromnej ilości zleceń oczekujących, a to w konsekwencji znacząco umocniło dolara oraz przyczyniło się do realizacji zysków na bardziej ryzykownych aktywach - stwierdził.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.