Złoty gwałtownie tracił

Poniedziałek (25 kwietnia) upłynął pod znakiem dalszego i gwałtownego osłabienia polskiej waluty, złoty był zdecydowanie najsłabszą walutą naszego regionu - ocenił analityk Domu Maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski.

O godz. 16.45 za euro trzeba było zapłacić 4,42 zł, za dolara 3,92 zł, a za franka szwajcarskiego 4,02 zł.

- Złoty stracił dziś kolejne kilka groszy wobec głównych walut, co wywindowało kursy dewiz do najwyższych poziomów od ponad dwóch miesięcy. W ostatnich dniach roboczych euro, frank i dolar podrożały o 15 groszy, a funt aż o 26 groszy - wskazał Zajkowski. Jak zaznaczył, trudno wskazać bezpośredni powód ostatniej słabości złotego.

- W szerszym kontekście przywołać możemy oczywiście szereg czynników krajowych. Po pierwsze na rynek znów powracają obawy o obniżkę oceny wiarygodności kredytowej Polski przez agencje ratingową Moody's. Po drugie wciąż wisi widmo ustawy o przewalutowaniu kredytów walutowych, która może silnie uderzyć w cały sektor bankowy. I po trzecie zapiski z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej ponownie wzbudziły spekulacje o możliwych obniżkach stóp procentowych - dodał Zajkowski.

Ekspert dodał, że obok czynników krajowych złotemu nie sprzyja również sytuacja na świecie.

- Utrzymują się obawy o Brexit, spada prawdopodobieństwo dalszego luzowania przez Europejski Bank Centralny oraz ponownie osłabia się chiński juan. Czynniki te obniżają popyt na bardziej ryzykowne aktywa i powodują odpływ kapitału z naszego regionu - ocenił.

Jego zdaniem negatywne czynniki dla złotego szybko nie znikną.

- Raczej nie należy oczekiwać rychłego powrotu do jego umocnienia. Złoty może stanąć pod dodatkową presją, jeżeli w środę Rezerwa Federalna USA otworzy furtkę do podwyżki stóp na czerwcowym posiedzeniu. W tej sytuacji EUR/PLN może rosnąć w kierunku 4,45, a USD/PLN z powrotem pod okrągły poziom 4,0 - skomentował.

Według analityka Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczki początek nowego tygodnia przyniósł kontynuację osłabienia polskiej waluty.

- Para EUR/PLN znalazła się na poziomie 4,4140 PLN, a więc najwyżej od połowy lutego br. Ruch ten można tłumaczyć obawami inwestorów związanymi ze zbliżającą się rewizją ratingu Polski przez agencję Moody's, (...) na rynku mówi się o możliwej obniżce oceny inwestycyjnej - wskazał Ryczko. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rury fabryka nord sream com

Rosjanie bez odszkodowania za zniszczenie Nord Stream

Ubezpieczyciele nie wypłacą spółce Nord Stream odszkodowania za zniszczenie gazociągu. Taką decyzję podjął sąd w Londynie. Oddalił żądanie Rosjan. Spółce nie należą się pieniądze, ponieważ polisy nie obejmują szkód wojennych. Chodzi o 580 mln zł.

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.