Złoty czeka na Fed i traci

fot: Andrzej Bęben/ARC

Eurozłoty kształtuje się na poziomie 4,15 za euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowego (18 września) handlu złoty tracił na wartości względem głównych walut. Analitycy wskazali, że to skutek oczekiwania inwestorów na środową decyzję Fed dotyczącą m.in. przyszłości programu skupu aktywów. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,22 zł, a dolar 3,16 zł.

Andrzej Krzemiński z Banku BPH wskazał, że w środę mieliśmy do czynienia z delikatnym osłabieniem złotego.

- Widać lekką presję przed posiedzeniem Fed. Traci złoty, tracą waluty rynków wschodzących - powiedział.

Rynek ocenia, że stopy w USA powinny pozostać na niezmienionym poziomie, natomiast może rozpocząć się wygaszanie polityki skupu aktywów wartego miesięcznie 85 mld dolarów. Od skali ograniczenia zależy kierunek reakcji rynkowych. Oczekiwania są na cięcie na poziomie 10 mld dolarów.

- Wszystko zależy od tego jak zostanie przyjęta decyzja, jaki będzie ton komentarza. Jeśli ograniczenie będzie w skali oczekiwanej przez analityków, to będzie to neutralne dla rynków. Większe ograniczenie niż 10 mld dol. oznacza przesunięcie w kierunku 4,25 zł za euro, a nawet mocniej. Mniejsze zaś - przejście powyżej 4,2 zł za euro - stwierdził Krzemiński.

Z kolei analityk Open Finance Roman Przasnyski wskazał, że w środę na rynkach nie było widać niepokoju przed decyzją Fed w sprawie skupu obligacji.

- Z osłabienia dolara można wnioskować, że inwestorzy są niemal pewni gołębiego komunikatu ze strony Rezerwy Federalnej. Indeksy na większości giełd po niewielkich porannych wahaniach, niemal zastygły w bezruchu - stwierdził.

Dodał, że na warszawskim parkiecie jedynie przed południem można było obserwować nieco większe wahania wskaźników.

- Na otwarciu traciły one po około 0,1 proc. WIG20 szybko jednak poszedł w górę, docierając do 2375 punktów, po czym spadł o 20 punktów. Na tym zmienność się skończyła. Przez kilka kolejnych godzin przebywał w wąskim przedziale 2360-2365 punktów, nie mogąc wydostać się nad kreskę. Widać było, że inwestorzy nie bardzo się o to starają. Niby także liczyli na łagodność Fed, ale przed szereg woleli nie wychodzić. Końcówka sesji przyniosła lekkie pogorszenie nastrojów" - dodał.

Na zamknięciu indeks największych spółek notowany w Warszawie spadł o 0,07 proc. i wyniósł 2363,78 pkt.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejne opakowania w systemie kaucyjnym? Przedsiębiorcy: Za wcześnie

W czerwcu Polacy zwrócili rekordową liczbę opakowań w ramach systemu kaucyjnego. Już niebawem ma rozpocząć się dyskusja o jego poszerzeniu.

Pogotowie strajkowe w państwowym gigancie

Dwie działające w Grupie Azoty Puławy organizacje związkowe ogłosiły pogotowie strajkowe i przedstawiły listę 13 żądań, które dotyczą warunków pracy, płacy, praw i wolności związkowych. Grupa Azoty poinformowała o trudnej sytuacji spółki i zapewniła, że analizuje otrzymane postulaty.

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.