Złoty był nieco silniejszy

W piątek złoty trochę się wzmocnił po czwartkowym osłabieniu, co analitycy uważają za proces przejściowy wobec spodziewanych z zagranicy negatywnych sygnałów dotyczących Polski. Ok. godz. 19 euro kosztowało 4,28 zł, dolar 3,76 zł, a frank szwajcarski 3,94 zł.

"Ostatnia sesja w tym tygodniu przyniosła niewielką korektę wczorajszego osłabienia złotego, jednak wiele wskazuje na to, że to jeszcze nie koniec wyprzedaży polskiej waluty" - ocenił w piątkowym komentarzu Kamil Maliszewski z DM mBanku.

Piątkowe polepszenie się notowań złotego przypisał on polepszeniu się nastrojów na globalnych rynkach akcyjnych, jednak - jak dodał analityk - "złoty bardzo mało zyskał na tej poprawie nastrojów i w tej sytuacji trudno oczekiwać większych wzrostów w najbliższych dniach".

"Inwestorzy obawiają się możliwości obniżek ratingu ze strony agencji Moody's już w przyszłym miesiącu, co miałoby silnie negatywny wpływ na zachowanie złotego. W przyszłym tygodniu nie poznamy zbyt wielu danych z polskiej gospodarki poza finalnymi odczytami inflacji, wydaje się więc, że złoty ciągle będzie pozostawał pod wpływem globalnych nastrojów" - wskazał analityk mBanku.

"Największe wahania możemy zobaczyć w przypadku pary USD/PLN, gdyż w przyszłym tygodniu poznamy wiele istotnych danych z USA, które mogą odwrócić ostatnią słabość amerykańskiej waluty. Szczególnie istotne będą tu wskazania inflacji, gdyż jej przyspieszenie mogłoby wywrzeć większą presję na gołębio nastawiony Fed. Spodziewamy się więc, że kurs USD/PLN znajdzie się w okolicach 3.80" - dodał Maliszewski.

Marek Rogalski z DM BOŚ ocenił z kolei, że czwartkowe spadki złotego spowodowane były głównie przez czynniki polityczne, a "konkretnie powrót obaw o skutki politycznego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego".

"Zaczęło się od notki agencji Moody's, która otwarcie przyznała, że może to zaważyć na jej ocenie dotyczącej ratingu, a ta planowo powinna zostać wydana 13 maja. Gdyby rating został obcięty, to mogłoby to mieć wpływ na wyceny na rynku długu, gdyż w przeciągu półrocza dostalibyśmy już dwie negatywne noty - pierwsza miała miejsce w styczniu ze strony S&P. Nerwowość spotęgował fakt pojawienia się spekulacji, jakoby 13 kwietnia Parlament Europejski miałby zająć się uchwałą nawołującą polski rząd do przywrócenia +właściwego+ stanu wokół TK, co oczywiście tylko zaostrzyłoby polityczny spór" - skomentował Rogalski.

Jego zdaniem w przyszłym tygodniu na notowania złotego wpływ będą miały poniedziałkowe dane na temat marcowej inflacji CPI, wtorkowa publikacja danych o inflacji bazowej i środowe dane dotyczące bilansu płatniczego za luty. "Kluczowym wydarzeniem może jednak okazać się głosowanie nad uchwałą PE, zaplanowane na środę 13 kwietnia - o ile w ogóle do tego dojdzie" - oświadczył analityk DM BOŚ. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.