Złoty a wybory we Francji

Złoty w poniedziałek (24 kwietnia) zdecydowanie wzmocnił się wobec wszystkich walut, co analitycy przypisują wynikom pierwszej tury wyborów prezydenckich we Francji i w efekcie mniejszej awersji do ryzyka w przypadku inwestowania na rynkach wschodzących. Ok. godz. 16.45 za euro trzeba było zapłacić 4,24 zł, za dolara 3,90 zł, za franka 3,92 zł, a za funta 4,99 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku podkreśla, że podczas poniedziałkowej sesji złoty był najmocniejszy spośród wszystkich walut z rynków wschodzących.

- Złoty świetnie rozpoczyna tydzień, czemu jednoznacznie sprzyja wynik francuskich wyborów prezydenckich, które rozstrzygnęły się po myśli rynków finansowych i przełożyły na wzrost popytu na bardziej ryzykowne aktywa. Notowania polskiej waluty wyraźnie w dniu dzisiejszym wspierane są przez sentyment rynkowy, widoczny we wzrostach rynków akcyjnych, czy spadku notowań złota. Zyskują dziś wszystkie waluty z naszego regionu, jednak i na tym tle złoty prezentuje się najlepiej i jest najmocniejszy dziś nie tylko spośród nich, ale i całego koszyka emerging markets (rynków wschodzących - PAP) - podkreśla Sadoch.

Zwraca uwagę, że "skala spadku notowań EUR/PLN była dziś naprawdę imponująca, szczególnie uwzględniając umocnienia euro po wynikach francuskich wyborów i wzrost pary EUR/USD". Mimo tych wzrostów, złoty umocnił się od piątku wobec euro o około 3 grosze. Z kolei skala umocnienia złotego wobec dolara, franka szwajcarskiego czy funta szterlinga wynosi prawie 10 groszy - zaznacza Sadoch.

- Złoty na razie może pozostawać mocny, co wspiera ogólny sentyment rynkowy. Trwały spadek poniżej poziomu 4.20, wydaje się jednak mało prawdopodobny, a wzrost w kierunku 4.30 bardziej możliwy, gdyż nastawienie krajowych władz monetarnych pozostaje relatywnie gołębie. Para USD/PLN może natomiast powrócić w okolica 4.00, jeśli Donald Trump na zaplanowanej na środę konferencji przedstawi szczegóły reformy podatkowej - przewiduje analityk mBanku.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ znaczne umocnienie złotego przypisuje wygranej E. Macrona w I turze wyborów prezydenckich we Francji.

- Oddalenie ryzyka dwóch negatywnych dla rynków kandydatów (Le Pen oraz Melechon) w drugiej turze (7 maja) spowodowałoby wyraźny spadek awersji do ryzyka, na czym skorzystały m.in. rynki akcyjne oraz waluty EM. Inwestorzy zakładają, że Macron nie powinien mieć większych problemów z pokonaniem kandydatki prawicy za dwa tygodnie - komentuje.

- Złoty był jedną z walut, która w największym stopniu skorzystała z wydarzeń weekendu, co częściowo należy tłumaczyć spadkami na koniec poprzedniego tygodnia (redukcja ekspozycji na ryzyko) oraz relatywnie pozytywnym sygnałem ze strony agencji S&P z piątku (chociaż instytucja pozostawiła zarówno ocenę Polski jak i perspektywę tej oceny bez zmian) - zaznacza analityk BOŚ.

Jego zdaniem, jednak druga tura wyborów we Francji może przynieść "skorygowanie" obecnej euforii rynków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektryk? Tak, ale najlepiej niedrogi

Polacy nie mówią „nie” samochodom elektrycznym. Głównym kryterium jest jednak cena.

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.