Złoty: a na rynku cicho i spokojnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Projekt posłów RP zakłada więc obniżenie wymaganej obecnie wysokości kapitału zakładowego - z pięciu tysięcy złotych do jednego złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Środa (9 kwietnia) powinna przynieść ograniczone wahania złotego. Większych emocji na rynku walutowym nie wzbudzi ani posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, ani czynniki globalne.

Wydarzeniem dnia na rodzimym rynku walutowym będzie kończące się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej (RPP). Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce nie należy oczekiwań większych zaskoczeń, a tylko wtedy mogłoby to mieć wpływ notowania złotego i sytuację na polskim rynku długu - uważa Marcin Kiepas z Admiral Markets AS Oddział w Polsce.

Rada tradycyjnie około południa poinformuje o swej decyzji ws. stóp procentowych. Ponad wszelką wątpliwość pozostawi je na rekordowo niskim poziomie, utrzymując stopę referencyjną na poziomie 2,5 proc.. O godzinie 16:00 zostanie natomiast opublikowany komunikat po posiedzeniu RPP, a jednocześnie rozpocznie się konferencja prasowa jej członków.

Analitycy oczekują, że Rada podtrzyma swą ostatnią deklarację o tym, że koszt pieniądza w Polsce nie zmieni się do końca III kwartału br. Nie oczekujemy, że coś nowego zostanie dodane do tej obietnic. Dlatego też nie ma co liczyć na większe wahania złotego zarówno przed konferencją prasową, jak i po niej.

W naszej opinii, która wpisuje się zresztą w rynkowy konsensus, do pierwszych podwyżek stóp procentowych w Polsce dojdzie w I kwartale 2015 roku. O tym, czy będzie to początek kwartału, czy może jego koniec zdecyduje to, czy Europejski Bank Centralny zdecyduje się jeszcze w tym roku poluzować politykę monetarną. Zakładamy, że do końca 2015 roku koszt pieniądza w Polsce wzrośnie łącznie o 75-100 punktów bazowych - uważa Marcin Kiepas.

Jego zdaniem w sytuacji, gdy posiedzenie RPP będzie dziś tylko pozornym wydarzeniem, złoty pozostanie pod głównym wpływem czynników globalnych. Mianowicie nastrojów na europejskich giełdach oraz kształtowania się notowań EUR/USD. Mając jednakże na uwadze jak stabilnie zachowywała się polska waluta w ostatnim czasie, również z tej strony nie należy oczekiwać żadnych fajerwerków.

Środowy poranek przyniósł lekkie osłabienie złotego do euro i dolara, po tym jak we wtorek amerykańska waluta drugi kolejny dzień traciła na wartości, a próba umocnienia euro zakończyła się niepowodzeniem. O godzinie 09:37 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1675 zł, a USD/PLN 3,0206 zł. Środowe wahania obu polskich par nie powinny przekroczyć +/- 1,5 grosza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.