Złotówka wzmocniła się

W trakcie wtorkowej (2 czerwca) sesji złoty nieznacznie zyskiwał wobec amerykańskiego dolara, reagując w ten sposób na poprawę nastrojów związaną z oczekiwaniami co do greckich negocjacji - powiedział analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko.

Ok. godz. 17.25 euro kosztowało 4,12 zł, dolar 3,70 zł, frank 3,96 zł.

- W trakcie handlu otrzymaliśmy doniesienia, iż strony negocjacyjne przedstawiły sobie propozycje umów, co odebrane zostało jako zbliżenie stanowisk. W konsekwencji para walutowa wzrosła powyżej 1,11 EUR/USD. W przypadku rynku złotego należy mieć świadomość, iż końcówka tygodnia mijać będzie pod znakiem ograniczonych obrotów (czwartek jest dniem wolnym od handlu w Polsce), co w połączeniu z 5 czerwca, kiedy Grecja powinna spłacić część pożyczki do MFW, może przynieść nam podbicie zmienności na krajowym rynku - zaznaczył Ryczko.

Zdaniem analityka domu maklerskiego mBanku Kamila Maliszewskiego wtorkowa sesja przebiegała na rynku złotego pod wpływem doniesień z globalnej gospodarki.

- Główny ton nadawały informacje z negocjacji pomiędzy Grecją a jej wierzycielami, które wchodzą już w decydującą fazę. Inwestorzy ciągle ufają, że szybko uda się zawrzeć porozumienie, stąd znaczące umocnienie euro w stosunku do wszystkich walut, które w bardzo niewielkim stopniu dotknęło EUR/PLN - wskazał Maliszewski.

Dodatkowym - jego zdaniem - czynnikiem, który wpływał we wtorek na siłę euro, były wyższe od oczekiwań dane o inflacji ze strefy Euro, które zdecydowanie zaskoczyły rynki.

- Pokazały one, że tempo wzrostu cen zaczyna przyspieszać, a działania ECB przynoszą oczekiwane skutki. Relatywnie niska zmienność na EUR/PLN w otoczeniu dużej nerwowości na globalnych rynkach skłania nas do scenariusza kontynuacji spadków przez EUR/PLN w stronę 4,10 w najbliższych dniach.

Jak podkreślił Maliszewski, silnemu euro towarzyszyła we wtorek wyjątkowa słabość amerykańskiego dolara, który wyraźnie tracił także w stosunku do złotego.

- Gorsze od rynkowych oczekiwań okazały się dane o zamówieniach w przemyśle, które spadły o 0,4 proc. m/m, wydaje się jednak, ze dobre dane z rynku pracy, których zapowiedź poznamy w środę w postaci odczytu ADP, mogą szybko odwrócić nastroje i doprowadzić do większego umocnienia dolara. Należy więc liczyć się z dużymi wahaniami na parze USD/PLN, która kierunek na najbliższe tygodnie powinna obrać dopiero w piątek. Spadki USD/PLN powinny zatrzymać się obecnie w okolicach 3,66 - zaznaczył analityk.

Złoty zyskał we wtorek także w stosunku do franka szwajcarskiego, który - jak zaznaczył Maliszewski - tracił wraz z poprawą nastrojów na rynku w związku z wypracowaniem nowej propozycji dla Grecji przez wierzycieli.

- Jeżeli w tym tygodniu uda się zawrzeć kompromis, możemy liczyć na spadki CHF/PLN w okolice 3.90, natomiast niepowodzenie negocjacji doprowadzi do ponownego wyjścia powyżej 4 zł. Większego znaczenia w kontekście złotego nie powinno mieć środowe posiedzenie RPP, o ile nie przyniesie niespodziewanych doniesień dotyczących nastawienia Rady do zmian stóp procentowych w bieżącej kadencji - ocenił Maliszewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.

Likwidacja bramek na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować 7 mln zł

Likwidacja bramek poboru opłat na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować ponad 7 mln zł - wynika z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Opłaty na nich były pobierane w latach 2012-2023.

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.