Złotówka nieznaczne się osłabiła

Piątek na rynkach walutowych upłynął pod znakiem nieznacznego osłabienia złotego w stosunku do głównych zagranicznych walut. To reakcja na dane GUS dotyczące inflacji - uważa analityk Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko.

Ok. godz. 17.15 za dolara płacono 3,66 zł, za euro 4,18 zł, za franka 3,94 zł.

Ryczko uważa, że na piątkowe notowania polskiej waluty wpływ miały dane GUS dotyczące inflacji w styczniu.

"Polska waluta zaczęła osłabiać się po godz. 14, kiedy poznaliśmy dane dot. inflacji za styczeń. Wstępny odczyt wyniósł -1,3 proc. r/r (wobec oczekiwań -1,2 proc. r/r), co rynek dość słusznie odebrał, jako zapowiedź możliwych obniżek stóp w marcu. Kolejne wskazanie deflacyjne stanowi argument dla gołębiej części Rady Polityki Pieniężnej, aby spróbować przeforsować kolejne cięcia w trakcie najbliższego posiedzenia. W tle w dalszym ciągu rozgrywane są wydarzenia geopolityczne, gdzie rynek śledzi trwające negocjacje ws. Grecji oraz wyczekuje kolejnego tygodnia, kiedy będziemy mogli ocenić respektowanie zawieszenia broni na Ukrainie" - poinformował Ryczko.

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku podkreślił, że podczas dzisiejszej sesji złoty pozostawał stabilny, a niewielkie osłabienie pojawiło się jedynie rano.

"Inwestorzy mogą się wstrzymywać z zakupami w naszym regionie, przed realizacją postanowień o zawieszeniu broni na Ukrainie, które powinno nastąpić w weekend. Jeżeli wszystko przebiegnie w zgodzie z porozumieniem zawartym w Mińsku oraz poniedziałkowe posiedzenie Eurogrupy przybliży perspektywę porozumienia w sprawie greckiego zadłużenia, to możemy liczyć na spadek EUR/PLN do okolic 4,15. (...) Tracić wobec złotego powinien także frank szwajcarski, który kończy tydzień poniżej poziomu 3,95. Najbardziej skomplikowana jest sytuacja na parze USD/PLN, której kierunek będzie w przyszłym tygodniu uzależniony od tzw. minutek po posiedzeniu amerykańskiej Rezerwy Federalnej, które zostaną opublikowane w środę. Generalnie należy oczekiwać w przyszłym tygodniu stabilizacji na parze USD/PLN w okolicach 3,65" - ocenił Maliszewski.

W piątek Główny Urząd Statystyczny poinformował we wstępnych danych, że w styczniu br. ceny spadły o 1,3 proc. w porównaniu do stycznia zeszłego roku, a w ujęciu miesięcznym mieliśmy do czynienia z deflacją w wysokości 0,2 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.