Złotówka: nieco słabsza wobec euro i franka

fot: ARC

W poniedziałek rano za dolara płaciło się 3,13 zł

fot: ARC

Podczas piątkowej (21 sierpnia) sesji złoty nieco osłabł wobec euro i franka, co analitycy tłumaczą jednak czynnikami pochodzącymi spoza Polski. Ok. godz. 17. za euro trzeba było zapłacić 4,21 zł, za dolara 3,72 zł, a za franka szwajcarskiego 3,90 zł.

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku zwraca uwagę, że w piątek spełniły obawy co do dalszego słabnięcia złotówki i "zobaczyliśmy próbę ataku EUR/PLN na niedawne szczyty w okolicach 4.21".

- Ciągle jednak polska waluta pozostaje relatywnie silna na tle regionu, co w razie poprawy nastrojów na globalnych rynkach daje nadzieje na szybkie odreagowanie strat z tego tygodnia. Pojawiły się dziś pewne pozytywne sygnały w postaci odczytu PMI dla sektora przemysłowego w Niemczech. Wydaje się jednak, że nie będzie to wystarczający argument dla inwestorów, aby powrócić na rynki akcyjne, szczególnie kiedy sytuacja w Chinach wydaje się coraz bardziej niepokojąca - komentuje analityk.

Zwraca też uwagę, że w przyszłym tygodniu nie poznamy żadnych istotnych publikacji z polskiej gospodarki, więc kurs złotówki będzie ciągle w największym stopniu zależny od czynników zewnętrznych.

- Osłabienie dolara jest dziś kontynuowane i znajdujemy się coraz bliżej okolic 3.70, które powinny zatrzymać spadki w przyszłym tygodniu. Ze względu na dużą niepewność wśród inwestorów dotyczącą terminu podwyżek stóp procentowych w USA, należy liczyć się z dużą zmiennością na rynku dolara, która w przyszłym tygodniu powinna mieścić się w przedziale 3.70-3.80 na USD/PLN - zwraca także uwagę Maliszewski.

Przyznaje, że złoty tracił w piątek także wobec franka szwajcarskiego, ale uważa, że "o ile nie będziemy świadkami dalszego drastycznego pogorszenia się sentymentu do aktywów uznawanych za bardziej ryzykowne, to CHF/PLN powinien wyhamować wzrosty i pozostać na obecnych poziomach, podążając w ślad za notowaniami EUR/PLN".

Marek Rogalski z DM BOŚ także zwraca uwagę, że spadek kursu złotego wobec euro wynika z tego, co się dzieje na świecie.

- Inwestorzy w pierwszym półroczu używali euro do finansowania spekulacji i teraz muszą to wykupić, co napędza kurs europejskiej waluty - zaznacza analityk.

Rogalski uważa jednak, że niebawem należy oczekiwać ponownego umocnienia się złotówki wobec euro.

- Nie wydaje się, by kurs euro utrzymał się dłużej powyżej 4,20 - zaznacza.

Zdaniem analityka DM BOŚ należy też oczekiwać dalszego spadku kursu dolara, aż do 3,70 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.