Złotówka mocniejsza wobec głównych walut

Złoty umocnił się z powodu większej skłonności inwestorów do ryzyka po przyjęciu przez grecki parlament programu reform - komentują analitycy. W czwartek (16 lipca) ok. 16.30 za euro trzeba było zapłacić 4,11 zł, za dolara 3,76 zł, a za franka szwajcarskiego 3,94 zł.

Szymon Zajkowski z DM mBanku przekonuje, że poparcie przez grecki parlament propozycji reform narzuconych przez wierzycieli "wsparło rynkowe nastroje i apetyt na ryzyko".

- Obok europejskiego rynku giełdowego skorzystała na tym polska waluta, co najwyraźniej widać było w notowaniach EUR/PLN, który spadł o ponad 2 grosze, do nienotowanego od maja poziomu 4,1050. Złoty umocnił się również wobec franka, a kurs CHF/PLN zszedł do 3,94 - stwierdza analityk.

Jego zdaniem, wobec stopniowego zanikania niepewności związanej z pomocą dla Grecji, dobre nastroje na rynkach powinny utrzymać się do końca tygodnia, "a co za tym idzie złoty ma szansę utrzymać relatywnie mocne poziomy, lub nawet jeszcze lekko zyskać na wartości". Wiele jednak również zależy, dodaje Zajkowski, od piątkowych danych o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej z rodzimej gospodarki. Jeżeli nie przyniosą one rozczarowana, czwartkowe notowania złotówki powinny dotrwać do końca tygodnia.

Analityk mBanku zwraca także uwagę, że złoty w czwartek lekko zyskał również w relacji do amerykańskiego dolara, czemu sprzyjały nieco słabsze od oczekiwań dane z USA, "w postaci liczby wniosków o zasiłki dla bezrobotnych oraz indeksu koniunktury w rejonie Filadelfii". Dodaje, że o tym, przy jakich poziomach zakończy się tydzień, w dużej mierze zdecydować powinien piątkowy odczyt inflacji z USA.

- Jeżeli dynamika cen przyspieszy, dolar powinien zyskać na wartości, a USD/PLN znów rosnąć w kierunku 3.78 - prognozuje Zajkowski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ uważa, że dobre nastroje wokół PLN były konsekwencją środowego przeforsowania propozycji wierzycieli przez grecki parlament.

- Inwestorzy przyjmując fakt ten jako zbliżający nas do otrzymania pakietu pomocowego przez Helladę zaczęli nabywać bardziej ryzykowne aktywa jak akcje czy waluty EM. Złotemu we wzrostach nie przeszkodziły nawet słabsze dane z krajowej gospodarki, gdzie dane dotyczące zatrudnienia w czerwcu okazały się być słabsze od oczekiwań - zaznacza Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.