Trzej Królowie. Kim byli? Czy rzeczywiście przybyli do Betlejem?

fot: ARC

Dla podkreślenia, że władza ziemska uznaje wyższość władzy boskiej, w VI wieku przemianowano mędrców na królów

fot: ARC

Kolędowanie nierozłącznie związane jest z wigilijną adoracją stajenki, ale w naszej, polskiej tradycji, przebierańcy niosący gwiazdę pojawiali się właśnie w uroczystość Objawienia Pańskiego, a więc trzynastego dnia po Wigilii. Dopiero wówczas do szopek wstawiano postacie mędrców ze Wschodu i urządzano jasełka.

Kim byli w rzeczywistości owi mędrcy, albo jak kto woli magowie, czy też Trzej Królowie? Według Ewangelii wg św. Mateusza chodzi o osoby, które miały podążać za Gwiazdą Betlejemską, przybyć do miejsca narodzin Jezusa Chrystusa i przekazać mu dary: złoto, mirrę i kadzidło.

„Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto Mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: „Gdzie jest nowo narodzony król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać mu pokłon” – czytamy w Biblii.

Lecz ani panujący Herod, ani nikt z jego uczonej świty nie potrafili odpowiedzieć na pytanie, gdzie narodził się Jezus. Herod, w obawie, że Dziecię odbierze mu tron, postanowił je zabić. Dlatego poprosił Mędrców, aby w drodze powrotnej wstąpili na jego dwór i powiedzieli, gdzie przybył na świat ten, który jest nazwany nowym królem. Ci zaś odnaleźli Dzieciątko w Betlejem. Ofiarowali mu wspomniane dary, a „otrzymawszy we śnie przestrogę, nie wrócili już do Heroda, lecz inna drogą wrócili do swej ojczyzny”.

Ewangelista Mateusz opisał Trzech Króli jako mędrców, czyli ludzi światłych, potrafiących czytać znaki czasu, a tradycja chrześcijańska nadała im imiona: Kacper, Melchior i Baltazar. Nie mamy jednak żadnej pewności, czy właśnie takie nosili imiona, ani też jakiej byli narodowości. Niektórzy twierdzą nawet, że w ogóle nikogo takiego nie było w dniu narodzenia Chrystusa w Betlejem. Legendy zaś mówią, że Trzej Królowie przyjęli chrzest święty, zostali wyświęceni na biskupów i podobno umarli śmiercią męczeńską. Jedno jest wszak pewne, na ich pamiątkę, 6 grudnia każdego roku, święci się właśnie złoto, kadzidło i mirrę, a także wodę święconą i kredę. Na drzwiach domów kreśli się litery K+M+B (lub C+M+B), które mają oznaczać imiona Mędrców, lub też mogą być pierwszymi literami łacińskiego zdania: „Christus mansionem benedicat”, czyli „Chrystus mieszkanie to błogosławi”. Złoto z kolei oznacza godność Jezusa jako króla, kadzidło symbolizuje najwyższego kapłana, a mirra służąca do uśmierzania bólu i namaszczania ciał zmarłych, jest zapowiedzią męczeńskiej śmierci i pogrzebu Jezusa Chrystusa.

Co ciekawe, okres od Bożego Narodzenia do Trzech Króli uważano kiedyś za tak bardzo święty, że powstrzymywano się nawet od cięższych prac. Za to radowano się i śpiewano na znak, że wszyscy mieszkańcy Ziemi, bez względu na status społeczny, wezwani są do radości życia wiecznego, a więc do radosnego świętowania.

- Boże Narodzenie, którego częścią niewątpliwie jest uroczystość Trzech Króli, to święta Boga i człowieka, ponieważ mówią o miłości Boga, którego ucieleśnieniem jest Jezus Chrystus odkupiciel człowieka – uczył nieżyjący już biblista, ks. Rajmund Machulec z Piekar Śląskich, znawca śląskiej tradycji i obrzędowości.

Warto wiedzieć, że Święto Objawienia Pańskiego zamyka okres liturgii bożonarodzeniowej, choć w polskiej tradycji kolędy śpiewać można jeszcze do 2 lutego, a więc do Święta Matki Boskiej Gromnicznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.