Złoto bije rekordy - ponad 4200 dolarów za uncję

1725011697 gold 4333047 1280

fot: pixabay.com

Zarobki rodziny wydobywającej nielegalnie złoto wahają się od zera do 1000 pesos dziennie

fot: pixabay.com

Cena złota przekroczyła 4,2 tys. dol. za uncję, ustanawiając kolejny historyczny rekord. Od początku roku kruszec zdrożał już o ponad 60 proc., co jest największym wzrostem od 1979 r. Analitycy nie wykluczają dalszej hossy, wskazując na możliwy test poziomu 5 tys. dol.

Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, w porannym komentarzu przypomniał, że jeszcze na początku roku notowania kruszcu pozostawały poniżej 3 tys. dolarów, a przekroczenie 4 tys. dol. wydawało się mało realne. Obecnie coraz częściej mówi się o możliwości dojścia do poziomu 5 tys. dol. za uncję.

Złoto należy w tym roku do najlepiej radzących sobie aktywów inwestycyjnych, kilkukrotnie przewyższając zwroty z indeksu S&P 500. Stajniak zwrócił uwagę, że kruszec zajmuje czwarte miejsce wśród metali szlachetnych pod względem dynamiki wzrostu, ustępując jedynie platynie, srebru i palladowi.

“W zasadzie z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień złoto ustanawia nowe historyczne szczyty“ - zaznaczył ekspert.

Jego zdaniem silne fundamenty pod obecną hossę budowane były od lat. Do wzrostu cen przyczyniły się duże zakupy banków centralnych oraz stały popyt inwestycyjny. Bieżący rok wcale nie jest dobry, patrząc ogólnie na stronę fundamentalną - popyt jubilerski jest najsłabszy od lat, a banki centralne zmniejszają skalę zakupów w porównaniu z trzema poprzednimi latami.

“Z drugiej strony już od wielu miesięcy obserwujemy mocne zakupy ze strony funduszy ETF. Oczywiście to najpierw inwestorzy muszą wpłacać pieniądze do funduszy, aby te następnie kupowały złoto na rynku. Niemniej był to brakujący element do ustanowienia znaczącej hossy na rynku. Patrząc na historię, obecna hossa ma prawo być kontynuowana w kolejnych latach“ - uważa Stajniak.

Według części analityków hossa ta może potrwać jeszcze kilka lat. Dla porównania, poprzedni cykl wzrostowy zakończony w 2011 r. trwał dekadę.

“Jamie Dimon z JP Morgan wskazał, że złoto z łatwością może przebić 5 tys., a nawet 10 tys. dolarów za uncję przy obecnych warunkach rynkowych, choć sam nie inwestuje w to aktywo“ - przypomina Stajniak. Dodał, że większość prognoz na przyszły rok wskazuje na poziom 5 tys. dolarów za uncję.

Ekspert zauważył, że od strony technicznej nie dotarliśmy jeszcze do poziomów, przy których złoto wykazywałoby największe wykupienie w historii. Choć warunki do kontynuacji hossy są w tym momencie bardzo dobre, wraz z dalszym wzrostem należy zachować szczególną ostrożność.

“Obecnie możemy mówić o bliskości potencjalnego szczytu. Historycznie tak duże roczne wzrosty cen złota nie występowały. W przeszłości wzrosty rzędu 30-40 proc. kończyły się w kolejnym roku niewielkim spadkiem lub kilkunastoprocentowym wzrostem“ - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Energetyczna spółka ogłosiła przetarg na 22 magazyny energii

PGE Energia Odnawialna ogłosiła postępowanie przetargowe na wybór generalnego wykonawcy dla 22 rozproszonych magazynów energii o łącznej mocy 111 MW i pojemności 260 MWh - poinformowała spółka w komunikacie prasowym.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Pracująca dla kopalń spółka przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej

Grupa PKP Cargo w pierwszym półroczu 2026 r. przewiozła o blisko 1,5 mln ton towarów więcej niż w pierwszym półroczu 2025 r. - poinformowała w środę p.o prezesa PKP Cargo Monika Starecka.

W czwartek benzyna tańsza niż w środę, olej napędowy podrożeje. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla 8,02 - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna będzie tańsza niż w środę, a olej napędowy podrożeje.