Jak z opowieści z tysiąca i jednej nocy…
Masztalski wybrał się z teściową i żoną w podróż na Bliski Wschód. W jednym z państw, nie znając lokalnych obyczajów, nie złożyli oni głębokiego ukłonu przed portretem króla i królowej Cała rodzina została aresztowana. Przewidzianą przez prawo karą za ten czyn było 50 batów, ale jako że Masztalscy byli obcokrajowcami potraktowano ich z pewną wyrozumiałością i przed wykonaniem wyroku zezwolono na wypowiedzenie jednego życzenia. Pierwsza była żona, Masztalsko, która poprosiła o przywiązanie do zadku poduszki. Tak też zrobiono, ale że poduszka była mała, kilka batów trafiło w cel. Teściowa była sprytniejsza i poprosiła o przywiązanie do i pleców dużej poduchy. Jej życzenie spełniono i wyszła z opresji w miarę bez szwanku. Następny był Masztalski.
- Czy mogę mieć dwa życzenia? - zapytał.
Sąd po krótkiej naradzie przystał i na tę prośbę.
- Zrozumiałem, że obraziłem waszą Rodzinę królewską i zasługuję na karę – rzekł Masztalski z powagą. - By w pełni odkupić moją winę proszę o 100 batów!
Szmer uznania przebiegł po sali.
- A drugie życzenie? - zapytał sędzia.
- By było mi jeszcze ciężej, by kara była jeszcze bardziej dotkliwa, proszę o przywiązanie do moich pleców teściowej...
Test
W biurze organizacji Młodych Prawdziwych Patriotów Jedynie Dobrego Narodu pojawia się nowy kandydat.
- Co trzeba zrobić, żeby wstąpić do organizacji?
- Musisz skatować Roma, Żyda, Niemca, Ruskiego, Araba, Murzyna, Pedała i kota...
- No dobra, ale czemu kota?
- Dobra, jesteś przyjęty...
Śląski hotel z prestiżowym wyróżnieniem kulinarnym
Ważne wyróżnienie kulinarne dla hotelu Złoty Groń z Istebnej. Zajął drugie miejsce w regionie i czwarte na południu kraju.