Zimowa przerwa w jaskiniach na Kadzielni

fot: Tomasz Rzeczycki

Górnicze prace zabezpieczające okazały się wystarczające, stan górotworu w jaskiniach nie budzi obaw

fot: Tomasz Rzeczycki

Ciąg trzech jaskiń w ścianie dawnego kamieniołomu wapieni dewońskich Kadzielnia w Kielcach na niemal pół roku został wyłączony z użytkowania. Jesienno-zimowa przerwa wynika z przyjętych zasad udostępnienia obiektu, który cieszy się niemałą popularnością.

- Na chwilę obecną mamy dane za okres kwiecień - wrzesień. W tym czasie trasę odwiedziło 22 395 osób, przy czym na koniec roku będziemy uzupełniać tę liczbę o dane za październik, których jeszcze nie mamy zsumowanych - informuje Michał Poros, kierownik Centrum Geoedukacji w Kielcach, któremu podlega trasa podziemna.

Trasę podziemną tworzy ciąg trzech jaskiń: Jaskinia Odkrywców, Prochownia i Szczelina na Kadzielni. Zostały one odkryte w trakcie eksploatacji górniczej. Jedna z nich, Jaskinia Prochownia, służyła przez pewien czas jako podziemny skład materiałów wybuchowych dla kamieniołomu. Wydobycie w kamieniołomie ustało w 1962 r., potem teren ten został częściowo zagospodarowany.

W 2009 r. zabezpieczenia trasy jaskiniowej dokonał Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC spod Krakowa, a na początku listopada 2010 r. po raz pierwszy fragment trasy udostępniono zwiedzającym. Wymagało to sporej uwagi, ze względu na możliwe uszkodzenia górotworu w wyniku strzelań górniczych z przeszłości. Wykonane tu prace pozwoliły na bezpieczne wpuszczanie ludzi do podziemi.

- Stan górotworu nie budzi żadnych zastrzeżeń i na poszczególnych odcinkach podziemnej trasy turystycznej nie zaobserwowano żadnych miejsc, które wymagałyby górniczych prac zabezpieczających - potwierdza Michał Poros.

Jaskinie na Kadzielni udostępniane są od 1 kwietnia do ostatniego dnia października, codziennie prócz poniedziałków. W tym roku nie było konieczności czasowego zamykania trasy w sezonie. Jej teoretyczna maksymalna przepustowość wynosi około 28 tys. osób rocznie.

Kieleckie jaskinie są jednymi z kilku grot odkrytych podczas prac górniczych, a potem udostępnionych do zwiedzania. W podobny sposób, dzięki pracom górniczym przy pozyskiwaniu surowców skalnych, odkryta została Jaskinia Raj w Chęcinach oraz Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.