Zima i procedury zweryfikują plany inwestycyjne spółek górniczych?

3 mld zł w 2010 r. chcą wydać kopalnie węgla kamiennego na inwestycje. Jednak plan może się nie udać - zauważa we wtorek portal rp.pl

Mirosław Taras, prezes Lubelskiego Węgla "Bogdanka" utyskuje na łamach "Rzeczpospolitej" na procedury przetargowe, które o pół roku opóźniły już budowę zakładu przeróbki węgla. Zakład w Bogdance (ok. 200 mln zł) to jedna z inwestycji, które miały pozwolić giełdowej kopalni na podwojenie rocznej produkcji paliwa do 11,1 mln ton w 2014 r. - przypomina gazeta.

Z kolei Marian Kostempski, szef grupy Kopex budującej nowy szby dla Jatrzębskiej Spółki Węglowej mówi o opóźnieniach spowodowanych długą zimą, ale podkreśla, że zostaną one nadrobione. Inwestycja w szyb JSW szacowana jest na 180 mln zł. Wydatki JSW na inwestycje w tym roku mają być o 110 mln zł większe, niż w 2009 r., gdy wydano 540 mln zł.

W Kompanii Węglowej plan inwestycyjny jest nieco mniejszy niż w ostatnich latach, gdy zwykle przekraczał 900 mln zł - napisała "Rzeczpopolitej". – Połowa pieniędzy z 840 mln zł zostanie przeznaczona na zakup kompleksów ścianowych do wydobycia w kopalniach m.in. "Ziemowit", "Sośnica-Makoszowy" i "Bobrek-Centrum", a także na nowe złoża węgla – powiedział Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii.

W Katowickim Holdingu Węglowym według szacunków „Rzeczpospolitej” na inwestycje w tym roku zaplanowano ok. 800 mln zł. Jednak ta spółka planuje jeszcze emisję kolejnej transzy obligacji węglowych (spłacanych surowcem) za ponad 300 mln zł.

Holenderski NWR nadal planuje w Polsce buowę kopalni w Dębieńsku za 350 mln euro, ale w pierwszym kwartale tego roku wydał na inwestycje 63,5 mln euro (o 35 proc. mniej niż rok wcześniej).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.