Ziętek: Zarządy mają obowiązek negocjować płace
Bogusław Ziętek, szef \"Sierpnia 80\" jest zaniepokojony bezczynnością zarządów spółek, które nie przejewiają chęci podjęcia rozmów, które tradycyjnie prowadzono ze związkowcami przed zakończeniem roku. - Czekaliśmy na inicjatywę pracodawców, przewlekliśmy nasze oczekiwanie do stycznia, jednak nie widać sygnałów o jakimkolwiek wzroście płac. Dlatego postanowiliśmy wezwać zarządy na piśmie - powiedział nettg.pl Ziętek.
- Jest dla mnie oczywiste, że po otrzymaniu naszych wezwań pracodawcy usiądą do rozmów. Są do tego zobligowani - dodał Ziętek. Jeżeli jednak reakcji nie będzie, związkowcy zgodnie z przepisami ogłoszą wszczęcie sporów zbiorowych. - To da nam formalne podstawy i narzędzia do obrony praw pracowniczych w postaci możliwości rozpoczęcia strajku ostrzegawczego a następnie strajku właściwego - wyjaśnił lider \"Sierpnia 80\".
- Jaki jest poziom oczekiwań płacowych związku? - zapytaliśmy.
- Nie podajemy na razie konkretnych żądań. Poczekamy na propozycje zarządów - powiedział Ziętek i podkreślił: - Sprawy płacowe są tylko jednym elementem sytuacji w górnictwie, który wymaga pilnych zmian w drodze negocjacji. Innym tematem, który musimy omówić z pracodawcami jest kwestia przyjęć do pracy w górnictwie. Słyszymy niepokojące zapowiedzi o ich wstrzymaniu. Po trzecie bardzo niepokoi nas problem emerytur górniczych. Na przykład w związku z faktem, że oddziały ZUS odmawiają przyznania świadczeń nie zaliczając do okresu składkowego pracy pod ziemią okresów, w których górnik przebywał na zwolnieniach lekarskich. Prowadzi to absurdu: aby uzyskać emeryturę, górnik musiałby odpracować wszystkie zwolnienia do kilkunastu lat wstecz.