Ziętek: To w rękach premiera leży to, czy ludzie będą eskalować ten protest

fot: Maciej Dorosiński

- Nie chodzi o to żeby eskalować protesty, chodzi o to żeby zmusić rząd do rozpoczęcia rozmów - powiedział lider sierpnia 80 Bogusław Ziętek

fot: Maciej Dorosiński

- Nie chcielibyśmy doprowadzić do sytuacji, w której rzeczywiście po kilkaset osób będzie protestować pod ziemią. To jest niebezpieczne dla tych, którzy te protesty prowadzą. Dlatego nadal staramy się ograniczać liczbę osób, które te protesty podejmują, licząc na to, że jest to wystarczający sygnał i rząd się w końcu odezwie – powiedział w poniedziałek, 21 września, dziennikarzom lider WZZ Sierpień 80 Bogusław Ziętek, który uczestniczył w zebraniu Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego.

- Mam wielką pretensję do rządu, który teraz zajmuje się sam sobą. Dochodzi wręcz do jakichś gangsterskich rozgrywek i hakowania się nawzajem. Wydaje się, że najistotniejsze w tej chwili dla rządu i premiera Morawieckigo jest dbanie o własne stołki, a nie dbanie o interes Śląska i interes górników. Chciałbym się w tej sprawie mylić ale myślę, że to jest bliskie prawdy – ocenił związkowiec.

 Dodał, że MKPS stara się ograniczać zasięg podziemnych protestów.

 - To nie są strajki na powierzchni kopalni. To nie są jakieś protesty polegające na wyjściu na ulice. Ci ludzie zjeżdżają na dół i nie wyjeżdżają. Nie chciałbym też, aby doszło tam do protestów głodowych. Dlatego apel MKPS o to, żeby te protesty były jednak ograniczone – oświadczył lider Sierpnia 80. Dodał, że są już sygnały o tym, że kolejne zakłady dołączą do tej formy protestów.

 - Takie deklaracje padły. Nie chodzi jednak o to żeby eskalować protesty, chodzi o to żeby zmusić rząd do rozpoczęcia rozmów – powiedział Ziętek i dodał, że nie wie kiedy kolejne kopalnie przystąpią do protestów, ale jak przyznał może to być nawet dziś w nocy albo jutro rano.

- Część z tych pracowników zadeklarowała, że nie wyjedzie przez kilka czy nawet kilkanaście dni. Są też sytuacje, że niektórzy dołączają do protestujących na jakiś czas – wyjaśnił i przedstawił w jakich warunkach się to odbywa.

- Tam jest wysoka wilgotność, wysoka temperatura i do tego dochodzi potężne obciążenie psychiczne. Ci ludzie są odizolowani od własnych rodzin. To jest bardzo ciężka forma protestu, której nie chcemy nadużywać - stwierdził przewodniczący Sierpnia 80.

- Chcemy pokazać determinację tych ludzi, bo zagrożony jest cały Śląsk. To nie chodzi tylko o górnictwo. To co rząd i Unia Europejska w swoim przyspieszeniu programu klimatycznego chce zafundować Śląskowi, to jest po prostu katastrofa. Oznacza to likwidację setek tysięcy miejsc pracy i być może emigrację ze Śląska ogromnej liczby osób. My się nie bijemy o jedną czy dwie kopalnie, my się bijemy o wszystko – powiedział Ziętek i zaapelował do premiera.

- To w pańskich rekach leży to, czy ci ludzie będą eskalować ten protest, czy też będą spokojnie czekać na pana przyjazd i oświadczenie co dalej ze Śląskiem, co dalej z górnictwem - powiedział na zakończenie przewodniczący.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GZM wykorzystuje AI do budowy własnych narzędzi dla transportu publicznego

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia testuje nowy portal informacji pasażerskiej, który został stworzony przez wewnętrzny zespół IT przy wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji. Dzięki temu system może być rozwijany bez udziału zewnętrznego wykonawcy, a pierwsze funkcje zgłoszone przez pasażerów zostały wdrożone już kilka godzin po ich zaproponowaniu. To nie jedyny technologiczny pilotaż GZM – w październiku na przystankach pojawią się także tablice wykorzystujące technologię e-papieru.

Miłosz Motyka: Energetyka? Nie ma się czego wstydzić

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konferencja Energy Days. – Europa powinna wyznaczać trendy na świecie, stawiać w przemyśle na własne technologie, aby nie uzależnić się od tych z obcych krajów – powiedział minister energii Miłosz Motyka.

Masz fotowoltaikę? Od września wchodzą ważne zmiany w rozliczeniach dla klientów TAURON Dystrybucji

Od 1 września 2026 roku TAURON Dystrybucja wprowadziła obowiązkową zmianę dla właścicieli mikroinstalacji. Wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci operatora będą od teraz rozliczani w cyklu miesięcznym. Co to oznacza w praktyce i czy wymaga jakichkolwiek działań z Twojej strony? Wyjaśniamy.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.