Sukces kopalni to efekt dobrze zorganizowanej pracy i inwestycji w park maszynowy i transport

fot: Maciej Dorosiński

Mural poświęcony jubileuszowi kopalni Ziemowit powstał na ścianie Izby Tradycji. Prace nad nim trwały pięć dni

fot: Maciej Dorosiński

Ruch Ziemowit kopalni Piast-Ziemowit ma za sobą kolejny rok ukończony na plusie. Górnicy wykonali plan z pięćdziesięciotysięczną nadwyżką, wydobywając 3 300 000 ton węgla. Przekroczyli też plan drążenia chodników, wykonując w sumie 10150 m wyrobisk pod nowe ściany.

Jest jeszcze jeden istotny parametr, który świadczy o bardzo dobrej pracy lędzińskiej załogi. To oczywiście osiągnięcie magicznej granicy niespełna 1000 ton wydobytego węgla w przeliczeniu na jednego pracownika. To plasuje ten zakład w czołówce pod względem wydajności pracy w Polskiej Grupie Górniczej.

– To efekt nie tylko dobrze zorganizowanej pracy, ale też inwestycji w park maszynowy, a przede wszystkim w transport – przyznaje Michał Sładek, kierownik Działu Górniczego w ruchu Ziemowit.

Poszli czterema ścianami
W 2023 r. ruch Ziemowit fedrował w sumie czterema ścianami: 317 w pokładzie 206/1, o wybiegu ok. 1 km, długości 190 m i wysokości ok. 2 m; 1801 w pokładzie 318, mającej 150 m długości, prawie 800 m wybiegu i wysokości ok. 1,8 m; 908 w pokładzie 209, o wybiegu 813 m i wysokości aż 4,5 m, udostępnionej z poziomu III kopalni (650 m) i wykrojonej w parceli F. Swój bieg skończyła również ściana 924 o wybiegu 1500 m, długości 200 m i wysokości sięgającej 3 m. Obecnie wydobycie prowadzone jest ścianami 925 w pokładzie 209, ścianą 504 w pokładzie 215 oraz ścianą 1802 w pokładzie 318. Mają one od 900 do 1500 m wybiegu, od 150 do 200 m długości, a miąższość pokładów waha się w granicach pomiędzy dwoma a trzema metrami.

Załoga oddziału G1z ruchu Ziemowit. Fot. Paweł Gliza/ruch Ziemowit

W przygotowaniu są trzy kolejne ściany: 1803 w pokładzie 318, 505 w pokładzie 215 oraz 926 w pokładzie 209. Najdłuższy wybieg ma ściana 505. Pozostałe dwie od 1000 do 1300 m, a ich wysokość sięga od 2 do 3 m.

– Takich wybiegów wiele kopalń węgla kamiennego może nam jedynie pozazdrościć. Poza tym właściwa organizacja pracy i wysokie umiejętności naszej załogi poparte dużym doświadczeniem pozwoliły wyeliminować do minimum postoje, których czas trwania tak bardzo wpływa na końcowy wynik produkcyjny kopalni. Ściana 1802 jest drugą już z kolei eksploatowaną w warunkach I kategorii zagrożenia metanowego. Stosowaliśmy naturalnie odpowiednią profilaktykę metanową, ale nie było kłopotów z postępami. Załoga potrafiła osiągnąć postęp rzędu 200 m. Teraz przyjdzie kolej na ścianę 1803 i również jesteśmy dobrej myśli – zwraca uwagę Michał Sładek.

Ambitne plany na przyszłe lata
Równolegle w siedmiu przodkach trwają prace przygotowawcze do uruchomienia ścian przewidzianych w planie na lata 2025/2026. Cztery z nich prowadzi załoga własna kopalni, dwa kolejne drążą firmy obce, jeden ZGRI.

Załoga oddziału GRP4z ruchu Ziemowit. Fot. Paweł Gliza/ruch Ziemowit

– Na pewno do historii przejdzie pokład 206/1. Był najtrudniejszy, zawodniony, charakteryzujący się wymyciami sedymentacyjnymi i przerostami skały płonnej. W sumie warunki nie były najlepsze, ale załoga stanęła na wysokości zadania. Aktualnie rozjeżdżamy dalej pokłady 318, 209 i 215, w których zamierzamy kontynuować eksploatację. W tych pierwszych dwóch zalega bardzo dobry jakościowo surowiec, z którego produkowane są paliwa kwalifikowane typu Karlik i Karolinka – opisuje dalej szef Działu Górniczego w lędzińskim Ziemowicie.

Górnicy mogą się również pochwalić dobrymi wynikami, uzyskanymi na głównych frontach robót przygotowawczych. Dla przykładu załoga oddziału GRP4z w czerwcu ub.r., fedrując pokład 318 pod kierownictwem sztygara oddziałowego Arnolda Buli, wykonała ponad 350 m postępu miesięcznego! Był to jeden z najlepszych ubiegłorocznych wyników w całej Polskiej Grupie Górniczej. Dobry wynik był ponadto udziałem górników z oddziałów wydobywczych G1z i G2z, którymi kierują Michał Stolecki i Jakub Piecuch. Ściany kilkukrotnie osiągały ok. 200 m miesięcznego postępu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.