Zielony zwrot PGE to fakt

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Sytuacja wśród producentów oraz konsumentów węgla w lutym była zdeterminowana dynamiką rozwoju epidemii koronawirusa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PGE zamierza w nowej strategii wzmacniać obecność w czterech obszarach: energetyce wiatrowej: morskiej i lądowej, fotowoltaice i magazynowaniu energii - poinformował prezes PGE Wojciech Dąbrowski. Przekonuje, że odejście od energetyki opartej o węgiel pomogłoby spółce w pozyskaniu finansowania projektów zero- i niskoemisyjnych.

- Chcemy zrobić zielony zwrot, ale z poszanowaniem bazy konwencjonalnej. Wiadomo, że polska energetyka jeszcze przez wiele lat będzie opierać się na węglu, ale jest to paliwo schodzące. Jesienią przedstawimy w nowej strategii na 10 lat, z perspektywą do 25 lat, jak widzimy przyszłość grupy PGE i całego sektora. Uważamy, że sektor będzie się zmieniał, będzie następowała specjalizacja, my chcemy być liderem w wytwarzaniu energii elektrycznej i ciepła - powiedział prezes Dąbrowski w telewizji Parkiet.

Dąbrowski zaznacza, że w sektorze ciepłownictwa PGE będzie przechodzić na gaz, chociaż to też jest paliwo przejściowe. Szacuje, że gaz będzie w użyciu przez najbliższe 17-20 lat.

- W dużej mierze stawiamy na offshore i na farmy lądowe. Pracujemy też nad magazynowaniem energii. Do tego fotowoltaika. To cztery obszary, w których będziemy chcieli zwiększyć aktywność - powiedział.

- Jesteśmy zainteresowani zakupem farm wiatrowych na lądzie i projektów w fotowoltaice - dodał.

Dąbrowski zwrócił uwagę, że jako grupa, PGE odchodzi od projektów, które nie są związane z jej podstawową działalnością.

- Najlepiej znamy się na produkcji energii elektrycznej i ciepła, odcinamy więc inne projekty. W perspektywie 25 lat chcemy być koncernem skoncentrowanym na energii zeroemisyjnej - powiedział Dąbrowski.

W przypadku energii jądrowej prezes PGE jest zdania, że jest ona potrzebna Polsce, ale jako grupa, PGE nie jest w stanie udźwignąć takiej inwestycji.

- Doprowadzimy ją do etapu przygotowań, do wydania decyzji środowiskowej i lokalizacyjnej. Nad tym intensywnie pracujemy - powiedział. Dodał, że następnie konieczne byłoby utworzenie nowej spółki Skarbu Państwa, która pozyskałaby inwestorów branżowych w celu budowy bloków jądrowych.

Prezes PGE Wojciech Dąbrowski niedawno zaproponował, że ze spółek energetycznych wydzielić wszystkie aktywa związane z węglem i przenieść je do innej, wydzielonej spółki pod nadzorem Skarbu Państwa. Prezes liczy, że jesienią Ministerstwo Aktywów Państwowych odniesie się do tej koncepcji.

- Ta inicjatywa wyszła z PGE, wiem, że jest przyjęta do dyskusji na szczeblu rządowym. Czekamy na rozstrzygnięcia, to nie jest kwestia do podjęcia ad hoc, ale mamy nadzieję, że do jesieni jakieś decyzje zapadną. Chcielibyśmy wiedzieć, w jakim kierunku mamy myśleć i dalej się rozwijać. Będziemy jesienią ogłaszać strategię grupy na dziesięć lat, ona będzie miała silny związek z tym, jakie będzie stanowisko administracji rządowej i co zostanie ogłoszone w Polityce Energetycznej Polski do 2040 roku, bo będzie musiało być zbieżne z tym, co ogłosimy w strategii  - powiedział.

- Naszym zdaniem, rozwiązanie, które proponujemy, jest bezpieczne i sensowne dla wszystkich, społecznie i ekonomicznie - dodał.

Dąbrowski wskazał, że mając aktywa energetyczne oparte o węgiel wydzielone do odrębnej spółki, PGE mogłoby korzystać z tańszego finansowania, co w konsekwencji przełożyłoby się na niższy koszt inwestycji i niższą cenę energii.

- Dzisiaj posiadając aktywa węglowe mamy utrudniony dostęp do środków finansowych z zewnątrz. Instytucje finansowe nie tylko nie finansują żadnych inwestycji opartych o węgiel, ale nie chcą finansować inwestycji zero i niskoemisyjnych w koncernach, w których są aktywa węglowe. Dodatkowo ubezpieczyciele nie chcą ubezpieczać przedsiębiorstw, które mają źródła węglowe - powiedział.

W opinii prezesa PGE węgiel jest paliwem schodzącym, nie jest też akceptowany przez Unię Europejską. Koszty wydobycia węgla też rosną, gdyż jego zasoby się kończą.

- To nie jest projekt na już, na teraz, szalenie ważny jest aspekt ekonomiczny, ale i społeczny. Nie możemy go odciąć i zapomnieć o górnictwie. Potrzebne jest wsparcie państwa. Transformacja, która będzie ogromnym wysiłkiem organizacyjnym i finansowym, powinna mieć wsparcie rządu i Unii Europejskiej - ocenia Dąbrowski

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.