Zielony Ład przeminie z wiatrem?

fot: Tomasz Rzeczycki

- Polski system energetyczny potrafił pracować nawet z prawie 50 proc. udziałem OZE – powiedział Michał Kutyka.

fot: Tomasz Rzeczycki

Kiedy turyści pytają o pogodę, górale nieco ironicznie odpowiadają, że będzie wiało, a może… nie będzie wiało. Z tej ludowej mądrości niestety nie chce czerpać Unia Europejska. Bruksela zakłada, że będzie wiało zawsze. Teraz ta wiara została poddana ciężkiej próbie – pisze europosłanka Izabela Kloc w materiale przesłanym do portalu netTG.pl Gospodarka i Ludzie. Poniżej fragment tego artykułu.

W czasach, kiedy w Unii Europejskiej można jeszcze było dyskutować o racjonalności polityki klimatycznej, wielu ekspertów ostrzegało przed niestabilnością Odnawialnych Źródeł Energii. Oczywiście, należy je rozwijać i upowszechniać, ale ze świadomością, że w przewidywalnej przyszłości ludzkość nie osiągnie takiego poziomu technologicznego, aby zapanować nad słońcem czy wiatrem. Niestety, w zideologizowanym, współczesnym świecie energetyka odnawialna szybko przestała być tym, czym jest w istocie czyli jednym ze sposobów wytwarzania prądu, a stała się symbolem nowego, politycznego otwarcia Unii Europejskiej.

Firma Vortex zajmująca się modelowaniem pogody alarmuje, że siła wiatru wiejącego w Europie spadła o 15 proc. Ma to bezpośredni wpływ na moc energii. W branżowych mediach szeroko została skomentowana sytuacja z szóstego września w Wielkiej Brytanii. Wiatr tego dnia wyprodukował jedynie 2,5 procent energii, czyli o 18 procent mniej niż się spodziewano. Zmusiło to Brytyjczyków do włączenia dwóch bloków węglowych elektrowni West Burton A. Pamiętajmy, że mówimy o danych z września, czyli z końcówki lata. Prawdziwy sprawdzian Wielką Brytanię i całą Europę czeka zimą, kiedy możemy się spodziewać wielu mroźnych i bezwietrznych dni. Słabo też wieje w Niemczech, które są nie tylko największą gospodarką Europy, ale także krajem wiążącym ogromne nadzieje z energetyką wiatrową. W pierwszej połowie tego roku najwięcej prądu w Niemczech wyprodukowano z węgla kamiennego i brunatnego. Zapewnił on  aż 27,2 proc. miksu energetycznego. Tymczasem udział energii wiatrowej spadł o siedem punktów procentowych do poziomu 22,1 proc. Tamtejsi politycy wciąż są optymistami i deklarują, że nie ma odwrotu od zapowiedzianej przez Niemcy  neutralności klimatycznej w 2045 roku. Pojawiają się jednak głosy ze strony ekspertów i przedsiębiorców, że może się to nie udać, przynajmniej nie w tak krótkim czasie.

Problem dostrzegają też eksperci Organizacji Narodów Zjednoczonych. Zdaniem ONZ, w globalnej skali średnia prędkość wiatru do końca tego stulecia spadnie o 10 proc.

– Badania prędkości wiatru przy powierzchni ziemi na całym świecie wykazały, że wiatry na lądzie generalnie słabły w ciągu ostatnich kilku dekad. To oznacza, że zjawisko to jest trendem, a nie incydentem cyklicznym – potwierdza cytowany przez media Paul Williams, profesor nauk o atmosferze na Uniwersytecie w Reading.

Jest to poważna przeszkoda gospodarcza i technologiczna dla krajów, takich jak Niemcy, które swoją drogę do zeroemisyjności opierają na energetyce wiatrowej.

Pojawił się też problem poważniejszy, bo ideologicznej i politycznej natury.

Słabnący wiatr jest koronnym dowodem na ogólną słabość największego i najbardziej kosztownego projektu w historii Unii Europejskiej. Przyznanie się do błędu raczej nie wchodzi w grę. Polityka klimatyczna jest jedyną rzeczą, którą Unia Europejska może jeszcze zaimponować światu. W tej sytuacji, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo energetyczne coraz więcej unijnych krajów ponownie włącza elektrownie węglowe. Energetyka odnawialna miała rozwiązać problemy, a tymczasem sama stała się problemem – podsumowuje Izabela Kloc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.