Zieloni i Komisja Europejska krytykują Polskę

1386770085 wiszniow tarnoszyn 09

fot: PGNiG

W czasie debaty jej goście omówią najnowszy projekt nowelizacji Prawa Geologicznego i Górniczego w odniesieniu do poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego, jak również plany dalszych prac poszukiwawczych i szanse na opłacalność wydobycia

fot: PGNiG

Ekolodzy na czwartkowej (4 maja) konferencji przeciwników wydobywania gazu z łupków krytykowali polski rząd za podejście do niekonwencjonalnych metod pozyskiwania gazu. Również przedstawiciel KE wskazał, że Polska nie stosuje unijnych przepisów w tej kwestii.

Reprezentujący Komisję Europejską Karl Falkenberg z dyrekcji generalnej ds. środowiska, przypomniał że "trzy lata temu spodziewano się w Europie gazowej bonanzy". Teraz jednak, w jego ocenie, poza Polską i Wielką Brytanią, które wciąż stawiają na wydobycie gazu z łupków, w innych krajach UE widać "realizm lub rozczarowanie".

- Gaz z łupków nie będzie przewrotem w europejskiej energetyce" - ocenił unijny urzędnik na konferencji. - Tania energia nie jest drogą do odzyskania czy utrzymania przez Europę konkurencyjności - dodał.

Falkenberg podkreślił, że zgodnie z unijnym traktatem to państwa członkowskie określają warunki wykorzystywania zasobów energetycznych i decydują o wykorzystaniu źródeł energii i strukturze zaopatrzenia w energię. Komisja zaś ma pilnować, by rządy przestrzegały unijnego prawa. Urzędnik powiedział, że niektóre państwa członkowskie nie wdrażają unijnych przepisów, lub robią to błędnie. Jedynym krajem wymienionym przez niego z nazwy w tym kontekście była Polska, która, jego zdaniem, stanowi "bardzo poważny problem".

Urzędnik Komisji przypomniał, że w lutym KE upomniała Polskę, by przestrzegała prawa UE dotyczącego odwiertów poszukiwawczych. Zgodnie z polskim prawem odwierty poszukiwawcze na głębokości do 5 tys. metrów nie wymagają wcześniejszego przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Ale w ocenie Komisji takie wyłączenie jest niezgodne z unijną dyrektywą o ocenie skutków dla środowiska. Polsce, w razie niedostosowania prawa do unijnych przepisów, grozi pozwanie przed unijny Trybunał Sprawiedliwości, który w lutym 2015 r. przychylił się do opinii Komisji.

W styczniu 2014 r. KE wydała rekomendacje określające minimalne standardy, jakie powinny być stosowane przez kraje członkowskie przy stosowaniu metody szczelinowania hydraulicznego, używanej przy wydobywaniu gazu z łupków. Antoine Simon reprezentujący na czwartkowej konferencji międzynarodową organizację ekologiczną Friends of the Earth skrytykował te rekomendacje. Ekolog podkreślał, że ich główną słabością jest ich niewiążący charakter. - Jest w nich wiele niejasnych terminów, co pozbawia je znaczenia - ocenił.

Simon zwracał również uwagę na definicję szczelinowania hydraulicznego w zaleceniach KE. Zgodnie z nimi rekomendacje dotyczą odwiertów, w których w całym procesie szczelinowania zużywa się przynajmniej 10 tys. m3 wody. - Tymczasem w Polsce ok. połowy projektów zużywa mniej niż 3 tys. m3 - wskazał ekolog.

Stan implementacji unijnych zaleceń w Polsce krytycznie oceniła Ewa Sufin-Jacquemart z Partii Zielonych. "Polski rząd unika stosowania zaleceń KE i zamyka oczy na konsekwencje wydobycia gazu z łupków" - powiedziała. Ekolożka również wskazała, że w Polsce ustawie o ocenie oddziaływania podlegają odwierty głębsze niż 5 tys. m. "Tymczasem w większości przypadków w Polsce odwierty są płytsze". Jej zdaniem polski rząd "nie służy ani obywatelom, ani przyszłym pokoleniom".

Eurodeputowana Zielonych Rebecca Harms, otwierając zorganizowaną w budynku PE przez frakcję Zielonych konferencję, gratulowała mieszkańcom Żurawlowa, którym w ubiegłym roku, po 399 dniach protestu, udało się spowodować wycofanie sprzętu z działki, na której firma Chevron planowała prace poszukiwawcze. "Polska to gracz wagi ciężkiej w wydobyciu gazu, ale polscy rolnicy i obywatele nie różnią się tak bardzo od np. Francuzów". Jej zdaniem "Polska to nie jest przegrana sprawa" dla przeciwników wydobycia gazu z łupków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.