„Zielone” wydobycie rud miedzi w Stanach Zjednoczonych. W KGHM ta metoda się nie sprawdziła

fot: Materiały prasowe

KGHM, jako jedna z nielicznych firm w branży, utrzymała mimo pandemii plany produkcyjne bez jednego dnia przestoju

fot: Materiały prasowe

Kanadyjska firma Tesako Mines otrzymała projekt decyzji w sprawie pozwolenia na eksploatację metodą podziemnego ługowania (in situ) porfirowego złoża rud miedzi Florence w stanie Arizona (USA).

Posiada ona jedną z najnowocześniejszych kopalń odkrywkowych rud miedzi Gibraltar Mine w stanie Kolumbia Brytyjska, która zatrudnia 700 osób z produkcją ok.70 tys. ton miedzi i 25 tys. ton molibdenu.

Kopalnia Florence, położona jest mniej więcej w połowie drogi między Phoenix a Tucson rozwijana jest w dwóch fazach. Od grudnia 2018 r. działa produkcyjny zakład testowy z instalacją do ekstrakcji rozpuszczalników i elektrolitycznego wytwarzania katody miedzianej.

Prezes Taseko, Stuart McDonald powiedział, że „projekt miedziowy dla kopalni Florence będzie miał jeden z najmniejszych śladów środowiskowych ze wszystkich kopalń miedzi na świecie, a wybrana technologia pozwala na „zielony sposób” produkcji miedzi, co jest zgodne z wezwaniem prezydenta Joe Bidena do zwiększenia lokalnej produkcji i planów elektryfikacji”.

Górnicze „szyby” kopalni Florence stanowią 24 otwory wiertnicze służące do zatłaczania 5 proc. roztworu kwasu siarkowego. Tego rodzaju eksploatacji sprzyja zawodnienie tego złoża i jego znaczna szczelinowatość oraz porowatość, co ułatwia przepływ roztworu i objęcie ługowaniem złoża w skali znacznie przekraczającej oczekiwania i wcześniejsze wyniki, jakie stwierdzono w czasie badań modelowych.

Podczas próbnej eksploatacji uzyskano rewelacyjne wskaźniki ekonomiczne. Koszt wydobycia jednego funta miedzi C-1 wynosi 1,1 USD, co klasyfikuję tę kopalnię do jednej z najbardziej ekonomicznych na naszym globie.

Koszty budowy kopalni wraz z instalacjami ekstrakcji rozpuszczalników i zakładu elektrolizy wyniosły ok. 35 mln USD. Produkcja roczna wyniesie ok. 40 tys. ton miedzi w okresie ok. 25 lat.

Podkreśla się „bezinwazyjny” powierzchniowy charakter metody, gdyż nie powoduje ona tradycyjnych szkód górniczych w postaci wykopów, osiadań trenu i składowisk odpadów. Jej opłacalność zaś wzrasta wraz z wielkością złoża poddanego ługowaniu. Przyjmuje się, że efektywność ługowania wzrasta w wyniku:

  • poprawnej charakterystyki złoża,
  • właściwej dla tego celu techniki wiertniczej
  • wykonania rozgałęzionych wierceń kierunkowych
  • dostosowania roztworów ługujących do minerałów złożowych
  • dokładnego monitorowania uzyskanych efektów.

Popularność tej metody eksploatacji złóż rud miedzi, uranu, złota i innych metali spowodowała, że w 2016 r. utworzony został specjalny portal internetowy poświęcony tej problematyce. Na powierzchni instalacja otworów wiertniczych do ługowania in situ przypomina podobne konstrukcje bariery odwodnieniowej na złożu węgla brunatnego w KWB Bełchatów.

Odnotować trzeba, że próby wykorzystania tej metody do wydobycia złoża rud miedzi w KGHM Polska Miedź nie powiodły się, ze względu na całkowicie odmienne warunki geologiczne, nie sprzyjające tego rodzaju eksploatacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.

Więcej pociągów, łatwiejsze podróże. PKP Intercity integruje się z Górnośląsko-Zagłębiowską Metropolią

Od 1 sierpnia mieszkańcy Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii mogą korzystać z dużych udogodnień w codziennych dojazdach. To efekt porozumienia pomiędzy GZM a PKP Intercity, w ramach którego 30-dniowe Metrobilety będą honorowane na pokładach pociągów krajowego przewoźnika.