Świat: Rząd RPA pod presją międzynarodową, dał się przekonać do transformacji energetyki

fot: Krystian Krawczyk

Według szacunków MAE, globalna moc fotowoltaiki ma się prawie potroić, a elektrowni wiatrowych niemal podwoić w latach 2022-2027

fot: Krystian Krawczyk

Po raz kolejny okazuje się, że logika zwycięża z ideologią. Tą ideologią jest walka z ociepleniem klimatu i wynikająca z niej dekarbonizacja gospodarki. Nieszczęście polega na tym, że ich czynnymi promotorami są najbogatsze kraje Zachodu. Państwa azjatyckie na czele z Chinami również promują ten kierunek, ale nie u siebie.

Zachodnia ideologia dekarbonizacji na pierwszym planie stawia sobie zniszczenie systemów energetycznych opartych na węglu kamiennym. Jednym z globalnych jego eksporterów jest Republika Południowej Afryki. To też do tego kraju przybywały liczne delegacje rządowe z USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Unii Europejskiej oferując pomoc finansową w przejściu z energetyki węglowej na odnawialne źródła energii. Rząd tego kraju znajdując się pod silną presją międzynarodową, dał się przekonać do transformacji w tym kierunku swojej energetyki.

Aby wesprzeć ten proces, wspomniane rządy zrzuciły się na składkę 8,5 mld USD, którą zaoferowano RPA. O katastrofie tej operacji pisze amerykańska agencja Bloomberg, która zawsze sprzyjała tego rodzaju koncepcjom (How 60 Million South Africans Are Being Failed by the West's Green Ambitions - 25 kwietnia 2023). Agencja przypomina, że miał to być plan sprawiedliwości klimatycznej, umowa pokazująca, w jaki sposób bogate kraje mogą pomóc gospodarkom rozwijającym się, aby zakończyć ich zależność od węgla i przejść na rozwiązania ekologiczne.

Obecnie, czyli prawie 18 miesięcy później, warta 8,5 miliarda dolarów wizytówka transformacji w RPA wygląda bardziej jak przestroga, dla tego rodzaju pomysłów. Realizacja tej umowy spowodowała nie notowane dotąd przerwy w dostawie prądu. Stało się tak dlatego, że OZE nie zapewniło na czas stosownych ilości energii, podczas gdy zamykanie elektrowni węglowych okazało się czymś stosunkowo łatwym.

Przerwy w dostawie prądu w RPA w zeszłym roku były czterokrotnie wyższe od poprzedniego rekordu. Ciemności zalały cały kraj, co ze zrozumiałych względów nie przysparza poparcia rządowi dla jego programu zielonej transformacji. Popularne stały się świeczki i wszelkiego rodzaju lampiony latarki i inne podręczne źródła energii świetlnej.

Co najbardziej bulwersuje zwolenników tejże transformacji, to fakt, że rząd RPA po tym niepowodzeniu zapowiedział odstąpienie od dalszego zamykania elektrowni węglowych. Agencja Bloomberg boleje nad tym niepowodzeniem, pocieszając się, że następne tego rodzaju projekty znajdujące się w wstępnej fazie realizacji, wypadną znaczne lepiej. Dotyczy tu umów dekarbonizacyjnych z Wietnamem na 15 mld USD i z Indonezją na 20 mld USD. W fazie przygotowania jest podobna umowa z Senegalem. Jest jednak wielce prawdopodobne, że ich wdrożenie nie wiele będzie się różnić od wyników, jakie osiągnięto w RPA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.