Zielona energia: KE wszczęła postępowanie przeciw Polsce

Turbiny wiatrowe GE Energy

fot: GE Energy

Turbniy wiatrowe GE Energy

fot: GE Energy

Z powodu braku ustawy o odnawialnych źródłach energii Komisja Europejska wszczęła postępowanie przeciwko Polsce - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

Zgodnie z unijną dyrektywą dokumenty dotyczące zapewnienia rozwoju energetyki ze źródeł odnawialnych powinny być przyjęte do 5 grudnia zeszłego roku. W Polsce odpowiedniej ustawy nie ma do dziś i jest niemal pewne, że nie będzie jej do końca kadencji tego Sejmu.

- Z tego powodu Komisja Europejska wszczęła już postępowanie przeciwko Warszawie - oświadczyła Katerina Rybarova z biura prasowego unijnego komisarza ds. energii.

Brak regulacji grozi nie tylko wolniejszym rozwojem branży (według unijnych planów do 2020 roku 15 proc. polskiej energii powinno pochodzić ze źródeł odnawialnych), lecz także wolniejszą redukcją emisji dwutlenku węgla. Może to spowodować, że będziemy płacić wysokie kary.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Siódma stacja wodorowa już działa. Nowy punkt powstał w Gdyni, w Katowicach też już jest

Orlen uruchomił swoją siódmą w Polsce ogólnodostępną stację tankowania wodoru. Obiekt przy ul. Wielkopolskiej 239 w Gdyni jest przeznaczony dla samochodów osobowych, autobusów i ciężarówek. Inwestycja stanowi kolejny etap rozbudowy krajowej infrastruktury wodorowej, która ma wspierać rozwój niskoemisyjnego transportu i realizację strategii wodorowej Grupy Orlen.

Górnicy: Transformacja energetyczna jest obecnie procesem niesprawiedliwym i niezaplanowanym

Przygotowanie przez Eneę i Bogdankę mapy drogowej transformacji oraz programu przekwalifikowania pracowników - to niektóre z rekomendacji zawartych w opublikowanym we wtorek raporcie Fundacji Instrat.

Błoto, pot i adrenalina, czyli biegiem po hałdzie - SRK & RUNMAGEDDON

84 lata - tyle wyniosła różnica wieku między najmłodszym i najstarszym uczestnikiem tegorocznej edycji SRK & RUNMAGEDDON Katowice Hałda Kostuchna. Na trasie błoto, pot i adrenalina. Na mecie - triumf z wytrwałości i radość z pokonania własnych słabości. Z wyjątkowym pogórniczym terenem zmierzyło się blisko cztery tysiące osób.

Mija rok od zamknięcia estakady w Chorzowie. Czy wrócą tam samochody?

Dokładnie rok temu całkowicie wyłączono z użytku estakadę w Chorzowie. To była reakcja prezydenta miasta na ekspertyzę, która wskazywała, że może dojść do katastrofy. Zgodnie z ekspertyzą uzupełniającą można tam w ograniczonym zakresie przywrócić ruch. Ale czy to nastąpi? - W tej kwestii decyzja jeszcze nie zapadła. Dyskutujemy, czy będzie to w ogóle miało sens – stwierdził prezydent Chorzowa Szymon Michałek.