Kryminał na wakacje: „Nie ma głupich”, czyli Harlan Coben nadal w formie

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

fot: Monika Krężel

Harlan Coben, „Nie ma głupich”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2026

fot: Monika Krężel

Trudno zliczyć kryminały i thrillery, które amerykański pisarz Harlan Coben ma już na swoim koncie. Na polski wydawniczy rynek trafiła właśnie kolejna pozycja. Kryminał „Nie ma mocnych” posiada to wszystko, czym charakteryzują się książki Cobena: błyskotliwą intrygę, zwroty akcji, tajemnice i dobrze scharakteryzowanych bohaterów.

Można powiedzieć, że detektyw Sami Kierce, główny bohater kryminału „Nie ma głupich”, wiedzie w miarę spokojne życie. Wyrzucony z policji, prowadzi w Nowym Jorku kursy dla detektywów amatorów, sam siebie uważając za nieudacznika. Na szczęście powiodło mu się w życiu prywatnym - ma kochającą żonę i synka.

Niewiele osób wie, że Sami usilnie stara się też zapomnieć o przeszłości. Tuż po skończeniu college’u i zapisaniem się na medycynę wyruszył ze znajomymi na studencką wyprawę po Europie. W Hiszpanii poznaje świetną dziewczynę – Annę, z którą spędził tydzień. Ostatniego dnia znajomości budzi się w hotelu bez pieniędzy i dokumentów, z zakrwawionym nożem w ręce, obok ciała Anny. Nic nie pamięta, ucieka z miejsca zbrodni i na polecenie ojca wraca do Stanów.

Ale przeszłość nie daje mu o sobie zapomnieć. Mija 22 lata, gdy na prowadzonym przez siebie kursie dostrzega znajomą twarz Anny. Ta po kilkuminutowym pobycie na wykładzie wybiega z budynku bez słowa wyjaśnienia.

Detektyw rzuca się w pościg za dziewczyną, potem śledzi ją i odkrywa, że ta mieszka w jednej z bogatszych rezydencji. Jak po notce do kłębka, udaje się mu dowiedzieć, że Anna to zaginiona przed wielu laty Victoria Belmond. Jej rodzice należą do wypływowej i bogatej elity. Victoria też odnalazła się przed laty, opinię publiczną poinformowano, że została porwana.

Sami Kierce nie odpuszcza, bo jego życie znów zostaje wywrócone do góry nogami. Sam nie wie, czy Anna to Victoria i jakim cudem spotkał ją w jednym z klubów w Hiszpanii. Im dłużej drąży, z pomocą uczestników swojego kursu, tym więcej odkrywa powiązań w zgubnej pajęczynie elit, mrocznych tajemnic, także tych tragicznych. Przede wszystkim jednak dowie się, że nie miał nic wspólnego z zabójstwem Anny, ale czy do końca to było wtedy zabójstwo?

Główny bohater ma na szczęście znajomych w policji z czasów, gdy wywalono go ze służby, prawnika, który go wspiera i kursantów nie pozwalających mu zapomnieć, że dobrze spisuje się w swojej robocie.

Harlan Coben zaprasza nas do tradycyjnie wielowątkowej intrygi, która spina się w całość. W niej trudno jest kogoś oszukać, ale to świadczy o sile kryminału. Stawia na dobrze scharakteryzowanych bohaterów, także drugoplanowych, odkrywa pracę nowojorskich detektywów, nie rezygnuje z emocji, gdy co rusz wraca do rodzinnych tragedii głównych bohaterów.

Nie wiadomo, czy Sami Kierce pojawi się w kolejnych książkach Cobena. Warto dodać, że książka „Nie ma głupich” pokazuje losy Samiego, bohatera znanego z powieści „Już mnie nie oszukasz”. Ten kryminał został zekranizowany, można go oglądać na Netfliksie.

Harlan Coben, „Nie ma głupich”, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2026, stron 447, przekład: Andrzej Szulc

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.