Zgrzyta w sprawie Baltic Pipe
Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) oznajmiło, że rozmowy z Gaz Systemem o przejęciu przez operatora budowy gazociągu Baltic Pipe zbliżają się do końca. Monopolista pozbyłby się w ten sposób wydatku rzędu 430-450 mln EUR.
— Jest to kwestia kilku lub kilkunastu dni, aby Gaz System przejął od nas ten projekt. Oznacza to, że sfinansuje go z własnych pieniędzy — poinformował wczoraj Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG.
Dla Gaz Systemu, operatora krajowego systemu przesyłu gazu, nie jest to oczywiste.
— Nie będę komentował tego, co powiedział pan Dudziński. Rozmowy wciąż trwają — mówi Paweł Stańczak, wiceprezes Gaz Systemu.
Nie chciał też ujawnić, na jakim obecnie etapie one się znajdują, ani tego, w jakiej sprawie, dotyczącej Baltic Pipe, spółki toczą negocjacje, skoro jeszcze się one nie zakończyły. Nie dowiedzieliśmy się też jakie ewentualnie rozbieżności między nimi istnieją.
— Nie będziemy prowadzić negocjacji za pośrednictwem mediów — stwierdza Paweł Stańczak.