Zgrana załoga, transport, przeróbka

fot: ARC

Górnicy kopalni Marcel obsługujący nowoczesną odstawę pozują do wspólnej fotografii

fot: ARC

Trzy istotne elementy wpływają na to, że kopalnia Marcel może wciąż chwalić się dobrymi wynikami - dobrze zgrana załoga, innowacyjny system transportu dołowego i nowoczesny zakład przeróbczy.

Minęło już ponad pół roku od uruchomienia wysokowydajnej odstawy z poziomu 400 do poziomu 600. Tym samym przedłużono upadową odstawczo-transportową, która od 2008 r. połączyła poziom 400 z powierzchnią. Wcześniej urobek z marklowickiej części Marcela transportowany był przenośnikami taśmowymi do centralnej załadowni. Tam ładowano go na wagony i koleją podziemną przewożono w rejon szybu. Stamtąd skipem trafiał do zakładu przeróbczego.

Po raz pierwszy...
W nowym systemie transportu, opartym na przenośnikach taśmowych, znalazło się miejsce dla wielu nowatorskich rozwiązań. Zainstalowano m.in. przenośnik taśmowy o łącznej mocy przeszło 2,5 MW, wyposażony w taśmę z linkami stalowymi o wytrzymałości 450 t na metr. Ciekawym i efektywnym rozwiązaniem jest też zintegrowanie podajników zgrzebłowych pod zbiornikiem retencyjnym węgla z wagą taśmową. Pozwala to regulować wydajność ciągu transportowego w zależności od potrzeb Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla. Po raz pierwszy w górnictwie węgla kamiennego w Polsce wdrożono przenośnik wyposażony w olejowe sprzęgła hydrodynamiczne o regulowanym przepływie, zasilany napięciem 6 tys. V. Podobne pracowały do tej pory w kopalniach amerykańskich i australijskich. Na tym ciągu odstawy pracuje również pierwszy i jak na razie jedyny w polskim górnictwie podziemnym separator elektromagnetyczny usuwający z transportowanego urobku elementy ferromagnetyczne, co ogranicza możliwość uszkodzenia taśmy. Zastosowano również wiele innych rozwiązań konstrukcyjnych, systemów zabezpieczeń, które w zdecydowany sposób poprawiają komfort oraz bezpieczeństwo pracy załogi.

- Dziś możemy już wstępnie oszacować korzyści płynące z wprowadzonych rozwiązań. Przede wszystkim zredukowana została liczba przenośników odstawy. Daje to oszczędności ok. 900 tys. zł rocznie. Zwiększone zostały przy tym możliwości transportowe ze ścian w części marklowickiej, zapewniając osiągnięcie wymaganych dzisiaj 11,5 tys. t na dobę netto. Jeśli chodzi o samą wydajność całego systemu transportu, to jest ona dużo większa i przekracza 20 tys. t na dobę - tłumaczy Adam Siedlaczek, kierownik Działu Energomechanicznego w KWK Marcel.

Nowoczesne rozwiązania wpłynęły na ciągłość produkcji. Przenośniki pracują praktycznie non stop.

Węgiel nie zdegradowany
- Nie degradujemy już węgla, ponieważ zmniejszyła się liczba przeładunków. Kopalnia produkuje więcej sortymentów grubych. Węgiel jest płukany i wzbogacany. Znajduje nabywców niemalże od ręki - zapewnia Adam Kozubek, główny mechanik ds. dołu.

Wyrobiska od poziomu 600, prócz odstawy taśmowej, połączone są z powierzchnią kolejką spągową zębatą. Można za jej pomocą transportować ludzi, a także materiał, zwłaszcza wielkogabarytowe elementy wyposażenia ścian i przodków - sekcje obudów zmechanizowanych, elementy kombajnów i przenośników o masie do 20 t. Trasa kolejki spągowej zębatej na poziomach 400 i 600 powiązana została ściśle z ruchem kolei podziemnej. Na kilku odcinkach transport prowadzi się równolegle. Tam wyznaczono stacje materiałowo-osobowe i materiałowe, wyposażone w urządzenia do przeładunku oraz miejsca do wsiadania i wysiadania ludzi.

Kultura techniczna
- Wysokiej kulturze technicznej towarzyszy ciągły monitoringu procesów technologicznych prowadzony w dyspozytorni upadowej - zwraca uwagę Dariusz Krakowczyk, główny elektryk ds. dołu.

Najcenniejszym skarbem Marcela jest naturalnie załoga stanowiąca zgrany zespół ludzi, korzystających z doświadczeń poprzednich pokoleń górników, często ojców i dziadków i co najważniejsze - stale podnoszących swoje kwalifikacje.
Obecnie kopalnia Marcel fedruje z dwóch lub trzech ścian, w zależności od potrzeb. Dzienna produkcja kształtuje się w okolicach 11,5 tys. t netto urobku na dobę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.