Coraz częściej używki przyczyniają się do nagłych zgonów podczas pracy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zgodnie z komunikatem, na szarą strefę składa się przede wszystkim nieewidencjonowana sprzedaż usług zakładów pogrzebowych oraz zakładów kamieniarskich

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zatrważające dane. W kopalniach umierają pracownicy, którzy wcześniej zaglądali do kieliszka, a nawet używali substancji odurzających.

Sekcje zwłok przeprowadzone w dwóch przypadkach zgonów nagłych, z przyczyn naturalnych, w kopalniach w 2022 r. dowiodły, że pracownicy ci zażywali środki psychotropowe w postaci amfetaminy i metaamfetaminy. Poinformował o tym Wyższy Urząd Górniczy.

Obie substancje mogły przyczynić do śmierci górników, u których stwierdzono ponadto ostrą niewydolność krążeniowo-sercową.

Amfetamina to środek psychostymulujący, który powoduje długotrwałe pobudzenie, stymuluje centralny układ nerwowy. Może być sproszkowana, najczęściej koloru białego, w formie pasty, tabletki lub kapsułki. Na ogół jest połykana lub wciągana nosem. Napięcie spowodowane amfetaminą często przeradza się w natrętne powtarzanie danej czynności.

Z kolei metaamfetamina jest pochodną amfetaminy o bardzo silnym działaniu pobudzającym. W narkotykowym slangu jest określana jako kryształ, meta, lód albo piko. Ma postać higroskopijnej cieczy, która z wodą tworzy mieszaninę o odczynie zasadowym. Zażywanie metamfetaminy wiąże się z wystąpieniem charakterystycznych, typowych objawów. W tym znaczeniu można mówić, że osoba narkotyzująca się tą substancją jest wyraźnie pobudzona. Zaobserwować można u niej niepokój i nerwowość. Metamfetamina szczególnie negatywny wpływ wywiera na mózg, gdyż silnie oddziałuje na układ nerwowy osoby uzależnionej.

Używanie obydwu środków przy problemach związanych z pracą serca może powodować nagły wzrost ciśnienia tętniczego krwi i temperatury ciała. Charakterystyczne jest zwiększenie częstości skurczów mięśnia sercowego, rozkurczenie mięśni gładkich oskrzeli oraz przyspieszenie oddechu. W efekcie może nastąpić zgon.

Starsi górnicy piją alkohol, młodsi biorą narkotyki. Ci starsi pociągają sobie tabakę, młodsi amfę – słyszy się tu i ówdzie.

Narkotyki pojawiły się w śląskich kopalniach ponad 10 lat temu. W 2011 r. w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni handlowali marihuaną.

400 gramów marihuany znaleźli w styczniu br. policjanci z Jastrzębia-Zdroju w mieszkaniu zatrzymanego 43-latka, pracownika jednej z kopalń.

Już samo posiadanie narkotyków jest nielegalne zgodnie z artykułem 62 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i jest przestępstwem ściganym z oskarżenia publicznego. W zależności od ich ilości, można podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności do 10 lat.

Posiadanie narkotyków na terenie pracy może skutkować natychmiastowym rozwiązaniem umowy o pracę, a nawet pociągnięcie do odpowiedzialności z tytułu artykułu 70 Kodeksu wykroczeń, co pociąga za sobą karę grzywny lub aresztu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.