Zgodnie z polskim prawem nie tylko przedsiębiorcy mogą legalnie pozyskiwać bursztyn, lecz nawet także plażowicze

fot: Tomasz Rzeczycki

Fragment kolekcji bursztynu eksponowanej na zamku w Malborku

fot: Tomasz Rzeczycki

Z czym się kojarzy bursztyn? Z Morzem Bałtyckim i plażą, na którą wyrzucane są jego kawałki w czasie sztormów. Równie dobrze mógłby się nam kojarzyć z województwem lubelskim lub z kopalnią odkrywkową węgla brunatnego.

Bursztyn to skamieniała, kopalna żywica pochodząca z prehistorycznych drzew, głównie iglastych. Jest mieszanką kilkudziesięciu związków chemicznych, zawierającą ponad dwie trzecie węgla w swoim składzie i drobną domieszkę siarki. Zastosowanie znajduje w produkcji biżuterii i ozdób. Tyle w encyklopedycznym skrócie.

Jak wskazuje Anna Swiniarska-Tadla, rzecznik prasowy prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, w Polsce koncesje na eksploatację bursztynu wydane zostały przez marszałków dwóch województw: pomorskiego i lubelskiego. Na Pomorzu dotyczą one m.in. złoża Stegna czy też wygaszonej już koncesji na złoże Przeróbka. To drugie swoją nazwę wzięło od dzielnicy Gdańska leżącej na Wyspie Portowej. Pierwsze złoże, w powiecie nowodworskim w gminie Stegna, swą nazwę zawdzięcza nadmorskiej miejscowości położonej w pobliżu początku Mierzei Wiślanej. Złoże to zostało rozpoznane przy pomocy 45 otworów o głębokości od 11 do 25 m i łącznym metrażu 573 mb. Ma ono formę gniazdową o poziomym ułożeniu. Powierzchnia złoża liczy nieco ponad pół hektara.

Drugim zagłębiem bursztynowym w Polsce jest województwo lubelskie, konkretnie okolice Lubartowa. Tamtejsze złoża mają zróżnicowaną powierzchnię. Przykładowo znajdujące się we wsi Brzeźnica Leśna Kolonia w gminie Niedźwiada złoże Górka Lubartowska-Niedźwiada – 26,7 ha, podczas gdy usytuowane w tej samej gminie, we wsi Górka Lubartowska, złoże Górka Lubartowska VIII liczy poniżej 2,5 ha, a złoże Górka Lubartowska-Leszkowice, znajdujące się na terenie dwóch wsi, zajmuje 74 ha. Koncesja na wydobycie bursztynów z tych złóż ma ważność do końca 2033 r., a w przypadku złoża Górka Lubartowska VIII – do końca 2039 r.

Zgodnie z polskim prawem nie tylko przedsiębiorcy mogą legalnie pozyskiwać bursztyn, lecz nawet także plażowicze. Bez wchodzenia w kolizję z prawem można bowiem wyławiać kawałki bursztynu z toni morskiej, zbierać bursztyny z dna morskiego czy też z plaży – byle tylko nie używać do tego żadnych maszyn i urządzeń, ani nie uszkadzać dna morskiego. Nie wolno przy tym naruszać klifów i wydm, ani prowadzić na nich poszukiwań.

Natomiast prowadzenie wykopów w gruncie w poszukiwaniu bursztynów, np. w nadmorskim lesie, na wydmach czy na terenie parku narodowego, jest już działalnością nielegalną. Takie przypadki sygnalizowane były chociażby z terenu Nadleśnictwa Elbląg. Zwiększone zainteresowanie nielegalnymi poszukiwaniami można łączyć z informacjami, jakie pojawiły się w prasie w związku z rozpoczęciem prac budowlanych przy przekopie Mierzei Wiślanej.

Bursztyn nie jest jednak wyłącznie polską kopaliną. Największe znane jego zasoby występują w Rosji, w obwodzie kaliningradzkim. W przyrodzie zdarza się także, że bursztyn towarzyszy złożom węgla brunatnego. Taka sytuacja miała miejsce np. w byłej Niemieckiej Republice Demokratycznej, w pobliżu ówczesnego miasta Bitterfeld, stanowiącego dziś dzielnicę miasta Bitterfeld-Wolfen w landzie Saksonia-Anhalt. W tamtejszej kopalni węgla brunatnego w latach 1974-1993 eksploatowano nagromadzony bursztyn. Bursztynowe złoże uformowało się tam w dawnej zatoce morskiej, w obrębie warstw szaro-czarnych piasków pylastych. Do 1990 r. bursztyn wydobywano tam metodą odkrywkową. Później jednak, ze względu na spore zapylenie okolicy, kontynuowano wydobycie spod wody – po wcześniejszym zalaniu kopalni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Politechnice Śląskiej zabrzmiało Gaudeamus

Prof. dr hab. inż. Marek Pawełczyk, rektor Politechniki Śląskiej: - Przyszłość nie jest miejscem, do którego kiedyś dotrzemy. Przyszłość jest czymś, co wspólnie tworzymy. Dla uniwersytetu technicznego to stwierdzenie ma znaczenie szczególne. 

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów.