Zgoda na wydobycie kruszywa z dna Wisły

fot: Tomasz Rzeczycki

Wisła w Krakowie

fot: Tomasz Rzeczycki

Krakowska firma uzyskała zgodę na wydobycie kruszywa z dna rzeki Wisły koło wsi Bobrek w gminie Chełmek. Głównym celem wydobycia nie jest jednak pozyskanie kopaliny, lecz pogłębienie rzeki.

W pierwszej połowie kwietnia Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie wydała postanowienie, uzgadniającego warunki realizacji dla przedsięwzięcia pod nazwą „Odtworzenie drogi wodnej w km 1+560 — 1+200 rzeki Wisły do rzędnej 223,70 m n.p.m. poprzez pobór materiału żwirowego z koryta rz. Wisły na odcinku km 1+560 — 1+200 w miejscowości Bobrek”. Inwestorem jest firma KONS BET Sp. z o. o. z Krakowa.

Procedura w tej sprawie wszczęta została w 2020 r. Wtedy to do krakowskiego RDOŚ-u wpłynął wniosek inwestora. Był to wówczas jeden z trzech wniosków zakładających o prowadzenie wydobycia kopalin z dna rzek w województwie małopolskim. Postępowanie w sprawie wniosku dotyczącego Wisły pod Bobrkiem przedłużyło się, gdyż RDOŚ wezwał inwestora do przedłożenia inwentaryzacji przyrodniczej.

Rzeka Wisła od dawna wykorzystywana była zarówno jako arteria komunikacyjna, jak i miejsce, skąd wybierano piasek i żwir. Eksploatacja prowadzona była już w XIX wieku. Współcześnie też działają piaskarnie pobierające piasek z najdłuższej Polski. Część z nich powstała na terenie Warszawy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.