Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 740.90 USD (+0.56%)

Srebro

76.41 USD (+0.99%)

Ropa naftowa

105.90 USD (-0.19%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.59%)

Miedź

6.03 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.62 PLN (-2.92%)

KGHM Polska Miedź S.A.

318.10 PLN (-0.19%)

ORLEN S.A.

129.08 PLN (+0.22%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.95 PLN (+2.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.83 PLN (-1.01%)

Enea S.A.

23.00 PLN (+0.44%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (-1.00%)

Złoto

4 740.90 USD (+0.56%)

Srebro

76.41 USD (+0.99%)

Ropa naftowa

105.90 USD (-0.19%)

Gaz ziemny

2.52 USD (-2.59%)

Miedź

6.03 USD (-0.06%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Zginęło 17 górników. Ratownicy przyjechali dobę po wybuchu

1556411606 jurjewska tw Leonid Pasecnik

fot: Twitter (glavalnr)

Zawiadomieni zbyt późno ratownicy z Rosji przybyli na miejsce po upływie doby

fot: Twitter (glavalnr)

17 górników zginęło w kopalni węgla kamiennego Shidkarbon w miejscowości Jurjewka, na okupowanych terytoriach Ukrainy, w samozwańczej Ługańskiej Republice Ludowej. Władze okupacyjne nie zezwoliły na pomoc ukraińskich ratowników górniczych, zwróciły się do służb ratowniczych Federacji Rosyjskiej, które przybyły po upływie doby.

Kopalnią wstrząsnął podziemny wybuch metanu w czwartek, 25 kwietnia. Po trzech dniach wydobyto na powierzchnię ciała górników. Według wcześniejszych nieoficjalnych infomacji trzem rannym i poparzonym pracownikom udało się o własnych siłach wydostać z wyrobiska, ale ich stan jest nieznany.

Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich w Obwodach Donieckim i Ługańskim Paweł Lisjański poinformował, że przyczyną wybuchu było naruszenie zasad bezpieczeństwa. Stężenie metanu przekraczało przed wybuchem dopuszczalne normy, ale właściciel kopalni nie prowadził profilaktyki, aby nie przerywać wydobycia węgla.

Mychajło Wołyniec, szef Niezależnego Związku Górników Ukrainy ujawnił, że zaraz po wybuchu władze okupacyjne ŁRL nie zawiadomiły i nie poprosiły o pomoc ratowników górniczych z najbliższej stacji w Lisiczańsku (ok. 80 km, na terytorium pod kontrolą rządu ukraińskiego). O pomoc zwrócono się do ratowników Federacji Rosyjskiej w Obwodzie Rostowskim, którzy musieli przebyć ponad 200 km.

- Warto dodać, że w rezultacie przemilczania katastrofy w ciągu pierwszych 12 godzin od wybuchu, odpowiedzialni za to przedstawiciele władz okupacyjnych pozbawili ratowników górniczych możliwości uratowania kogokolwiek pod ziemią - ocenił Wołyniec.

Do serii wybuchów w kopalni, pożaru i zawału z uszkodzeniem systemu wentylacji wyrobisk doszło w czwartek nad ranem. Pierwsi ratownicy górniczy z Rosji przybyli na miejsce po upływie doby, w piątek rano. Rosyjskie media (w informacjach o wyjeździe ratowników z miejscowości Szachty w Obwodzie Rostowskim) zapewniały, że "na miejscu pracują ratownicy ługańscy". Tyczasem władze samozwańczej republiki ludowej przyznały, że nie posiadają odpowiednio wyposażonych służb ratownictwa górniczego.

- Upłyneło dużo czasu. Wybuch i fala uderzeniowa miały dużą siłę - potwierdził zastępca dowódcy oddziału ratownictwa górniczego Obwodu Rostowskiego Paweł Bek.

W sobotę, 27 kwietnia, przywódca tzw. Ługańskiej Republiki Ludowej Leonid Pasiecznik wyznaczył na jej terytorium żałobę 29 kwietnia, obiecał wypłatę odszkodowań i wyraził przekonanie, że "dzisiaj cały Donbas, cała Rosja współczuje krewnym i bliskim ofiar" (separatystyczna ŁRL znajduje się w granicach Ukrainy, co przyznaje nawet Moskwa). 

 Władze Ukrainy także planują wypłacić odszkodowania rodzinom zmałych górników.
- Wychodzimy z założenia, że trzeba pomóc obywatelom Ukrainy, którzy znaleźli się w trudnych warunkach, tym bardziej na terytoriach okupowanych - powiedział Georgij Tuka, wiceminister czasowo okupowanych terytoriów Ukrainy. 

Niewielka kopalnia węgla kamiennego Shidkarbon jest jedyną fedrującą w okolicy. Została zamknięta na początku okupacji w 2014 r., a pod koniec 2018 r. wznowiono wydobycie węgla dla kombinatu metalurgicznego w Alczewsku i zakładów przemysłowych Makiejewki i Jenakijewa w sąsiedniej Donieckiej Republice Ludowej. Prywatna kopalnia należy do lokanych biznesmenów, największe udziały ma syn byłego posła i dyrektora zakładów azotowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W najbliższych dniach wzrosną ceny maksymalne paliw na stacjach

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,17 zł, benzyny 98 - 6,71 zł, a oleju napędowego - 7,01 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w tych dniach ceny maksymalne wszystkich paliw wzrosną.

Huta

Ministrowie w Hucie Katowice. Wkrótce ponowne uruchomienie wielkiego pieca nr 3

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun i wiceminister Grzegorz Wrona odbyli wizytę roboczą w dawnej Hucie Katowice, obecnym oddziale ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej.

Reindustrializacja Europy bez węgla to mity. Debata o surowcach na EKG 2026

O górnictwie przyszłości rozmawiano 24 kwietnia podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, gdzie eksperci bili na alarm w kwestii surowcowej autonomii Unii Europejskiej. Pełniący obowiązki prezesa Jastrzębskiej Spółki Węglowej Bogusław Oleksy punktował unijny paradoks i brak wsparcia dla węgla koksowego, apelując, byśmy w obliczu kryzysów geopolitycznych wreszcie „przestali być frajerami” i zaczęli dbać o własne zasoby. - Bez zabezpieczenia lokalnego wydobycia strategicznych surowców, ambitne plany reindustrializacji Europy i rozwoju przemysłu obronnego mogą pozostać jedynie nierealną wizją - podkreślili uczestnicy dyskusji.

Policja prosi o pomoc w sprawie śmierci posła Litewki

Policja ustala okoliczności wypadku, w którym 23 kwietnia zginął poseł Lewicy 36-letni Łukasz Litewka. Prosi świadków oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o kontakt. Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.