ZG Sobieski: na wodzie można zarobić

fot: ARC

Ważnym fragmentem inwestycji w ZG Sobieski jest zespół pomp, zasilających powierzchniową sieć przeciwpożarową

fot: ARC

Co minutę z Zakładu Górniczego Sobieski - jednej z najbardziej zawodnionych kopalń w Europie - pompuje się ok. 20 kubików wód dołowych. Do niedawna na ogół trafiały one do położonych nieopodal rzeki Przemszy osadników...

Wraz z rozpoczętą w 2010 r. w jaworznickim zakładzie budową powierzchniowego zbiornika przeciwpożarowego coraz więcej tych ogromnych ilości wody jest obracanych na użyteczne cele. Jeszcze w tym roku kopalnia ma zostać nawet źródłem wody pitnej.

Tylko pozornie woda to jednolita ciecz. W przypadku wód dołowych niemożliwe jest jednak ich jednakowe przeznaczenie. Do celów technologicznych w zakładzie wzbogacania węgla można stosować wodę w takiej postaci, jaką otrzymuje się bezpośrednio z odpompowania dołowych wyrobisk. Ale już woda, kierowana do podziemnej sieci przeciwpożarowej, musi spełniać pod względem bakteriologicznym standardy wody pitnej. Oprócz zasadniczej funkcji, i ona w dużym stopniu jest również wykorzystywana do celów technologicznych: chłodzenia silników i reduktorów, zasilania agregatów hydraulicznych i sprzęgieł hydrokinetycznych oraz zraszania. W tych zaś zastosowaniach urządzenia nie tolerują wody niespełniającej wymaganych parametrów fizykochemicznych. Przede wszystkim jednak woda, używana do zwalczania zapylenia, nie może nieść zagrożenia dla dróg oddechowych górników.

Właśnie z myślą o maksymalnym wykorzystaniu zasobów wód dołowych w należącym do Południowego Koncernu Węglowego Sobieskim przystąpiono w 2010 r. do budowy powierzchniowego zbiornika przeciwpożarowego z systemem przepompowni. W założeniach projektu kładziono nacisk właśnie na to, by było on zgodny z przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz nie wystawiał na szwank trwałości eksploatowanych urządzeń.

- Po analizie przydatności wód dołowych, część z nich - w zależności od potrzeb - za pomocą sieci rurociągów, zasuw i sterowanych elektromechanicznie przepustnic została skierowana do nowo zbudowanego na powierzchni, dwukomorowego zbiornika przeciwpożarowego o pojemności 1500 metrów sześciennych. Obie jednakowe komory posiadają wspólny przelew, przez który nadmiar wody grawitacyjnym rurociągiem trafia do kanału wód dołowych. Przy zbiorniku wybudowano przepompownię, wyposażoną w urządzenia zasilające poszczególne sieci wodne. Jest całkowicie zautomatyzowana i może pracować w układzie bezobsługowym - tłumaczy Adam Żmuda, starszy inspektor nadzoru inwestycji w ZG Sobieski.

Ze zbiornika mogą być zasilane dołowa sieć przeciwpożarowa i technologiczna, powierzchniowa sieć przeciwpożarowa oraz technologiczna sieć przeróbki mechanicznej węgla. O tym, dokąd trafia woda, w jakiej ilości i jakie parametry ją charakteryzują, przesądzają towarzyszące zbiornikowi zespoły urządzeń. Na przykład układ zasilania dołowej sieci przeciwpożarowej i technologicznej składa się z zespołów pompowych, współpracujących z przemiennikami częstotliwości, automatycznej instalacji bakteriologicznego uzdatniania oraz zbiorników grawitacyjnych wody uzdatnionej, o łącznej pojemności zapewniającej jej dwugodzinny pobór do takiego zastosowania.

Nowy zbiornik został również wyposażony w rurociągi do pobierania wody przez bojowe wozy straży pożarnej. Cztery punkty do takiego ich napełniania są usytuowane na zewnątrz pompowni, w rejonie placu manewrowego.

Inż. Adam Żmuda zapowiada, że do końca tego roku ma nastąpić dalszy etap inwestycji, polegający na wzbogaceniu powierzchniowego zbiornika przeciwpożarowego o stację uzdatniania wody pitnej. Z wód dołowych ma ona produkować wodę pitną na bytowo-gospodarcze potrzeby kopalni. To rzecz istotna dla Sobieskiego, ponieważ stacja będzie stanowiła alternatywę dla źródła zaopatrzenia z miejskiej rury. Planowana jest również dalsza rozbudowa powierzchniowej sieci rurociągów wód technologicznych oraz powierzchniowej sieci przeciwpożarowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.