ZG Piekary: Bezpieczeństwo zasadza się na dyscyplinie i doświadczeniu.

W ostatnich trzech latach w Zakładzie Górniczym Piekary nikt z liczącej nieco ponad 3 tys. pracowników załogi nie zginął w pracy ani nie doznał ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. I właśnie ta prawda w zasadniczym stopniu zaważyła na werdykcie kapituły ogłaszanego co roku przez Szkołę Eksploatacji Podziemnej i Wyższy Urząd Górniczy konkursu, przyznającym temu zakładowi miano „Bezpiecznej kopalni 2010 roku”.

Ireneusz Ir, kierownik Działu BHP i Szkolenia w piekarskim zakładzie, przekonuje jednak, że najtragiczniejsze doświadczenia omijają jego załogę nie od trzech, lecz od kilkunastu lat. W ubiegłym – wróćmy do kolejnego kryterium wyboru przez kapitułę – „konkursowym” roku w ZG Piekary zarejestrowano 31 wypadków lekkich. Przez prawie miesiąc, a ściślej: przez kolejnych 26 dni, w kopalni w ogóle nikt nie doznał jakiegokolwiek szwanku. Średnio biorąc, Piekary zatrudniały w ubiegłym roku  3047 pracowników, w tym 2449 pod ziemią. Wydobycie zakładu wyniosło 1744 tys. t.

Łaskawość natury

Na tle innych śląskich kopalń Piekary są zakładem o relatywnie niewielkim nasileniu występowania zagrożeń naturalnych. Tylko dwa jego pokłady – 615 i 620 – są zaliczane do I kategorii zagrożenia metanowego, acz generalnie jest to kopalnia niemetanowa. Tutejsi górnicy nie są też narażeni na wyrzuty gazów i skał. Natomiast skłonność jego pokładów do samozapalenia mieści się w grupach od III do V, zaś zagrożenie tąpaniami w stopniach od I do III. Ten obraz niebezpieczeństw naturalnych dopełnia zagrożenie wodne I i II stopnia. Górnicy ZG Piekary obcują także z zagrożeniem radiacyjnym naturalnymi substancjami promieniotwórczymi. Stężenia energii krótkożyciowych produktów rozpadu radonu są systematycznie mierzone przez pracowników Działu Wentylacji, zaś pobieraniem próbek wód i osadów dołowych w celu oznaczania izotopów radu zajmują się przygotowani do tego pracownicy Działu Mierniczo-Geologicznego. Generalny nadzór nad kontrolą narażenia radiacyjnego od naturalnych substancji promieniotwórczych sprawuje przeszkolony
inspektor ochrony radiologicznej z uprawnieniami prezesa Państwowej Agencji Atomistyki.

Pod okiem przodowych

Zdaniem inżyniera Ireneusza Ira, do uzyskania przez ZG Piekary miana „Bezpiecznej kopalni 2010 roku” przyczyniła się nade wszystko postawa i zachowania załogi, w tym dobre relacje między dozorem i górnikami.
– Bezpieczeństwu sprzyja spokój w pracy, bez ciągot do jakiejkolwiek szturmowszczyzny, świadomość zagrożeń, właściwa samym pracownikom i osobom dozoru, konsekwencja tych drugich w organizowaniu oraz egzekwowaniu bezpiecznej pracy oraz roztropność i doświadczenie naszych górników. Składają się na nie także kompetencje i aktywność pracowników służb bhp. Na co dzień wymagają dyscypliny w respektowaniu przepisów, ale jednocześnie budują klimat zrozumienia i zaufania w relacjach z pracownikami. Nasz zakład – to też ważna okoliczność – ma bardzo profesjonalną i doświadczoną załogę. W ostatnich latach jest uzupełniana o nowych pracowników. Dbamy o to, aby ci nowicjusze trafiali do najlepszych zespołów i pod opiekę szczególnie cenionych przodowych. W takim otoczeniu szybko uczą się najlepszych wzorów górniczego rzemiosła i porządnych zachowań. Muszę jeszcze powiedzieć o niesłychanie ważnych sojusznikach w dbałości o bezpieczeństwo, czyli o społecznych inspektorach pracy. To nie są przypadkowi ludzie, oni pochodzą z wyboru pracowników. Tak więc z jednej strony doskonale czują zgryzoty załogi, natomiast z drugiej – mają odwagę otwarcie ujawnić kierownictwu nieprzyjemne prawdy i twardo domagać się wszystkiego, co jej się należy – tłumaczy Ireneusz Ir.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.