Zespoły Porozumiewawcze oceniają skutki eksploatacji kopalń KW pod 13 miastami i gminami

Rosną nakłady Kompanii Węglowej na naprawę szkód górniczych, do których dochodzi na terenie miast i gmin województwa śląskiego. Oceną skutków eksploatacji górniczej na tym obszarze zajmuje się 9 Zespołów Porozumiewawczych, które mają do wykonania delikatną misję.

 

Celem ich działalności jest łagodzenie ewentualnych konfliktów i sporów zakładów górniczych z władzą samorządową.

 

Najważniejszy jest kompromis

 

– Zespoły Porozumiewawcze to bardzo dobra platforma do rozmów, wzajemnego uzgadniania stanowisk i bieżącej oceny szeroko rozumianej współpracy. W tym wypadku konkretne sprawy rozstrzyga się na drodze urzędowej, a na forum Zespołów Porozumiewawczych mówi się o całokształcie spraw i przynosi to pożądany efekt – mówi Jacek Korski, wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej.

 

Zespoły Porozumiewawcze powstały w efekcie porozumień podpisanych przez prezesa zarządu Kompanii Węglowej Mirosława Kugiela, prezydentów miast, władze gmin i dyrektorów okręgowych urzędów górniczych. Działają w dużych miastach aglomeracji śląskiej, takich jak Zabrze, Ruda Śląska czy też Bytom, jak również mniejszych, by wymienić Mikołów, Piekary Śląskie, Knurów i Gierałtowice. Ponadto Zespół funkcjonuje w gminie Marklowice, a także dla kilku miast łącznie: Rybnika, Wodzisławia Śląskiego, Pszowa, Radlina i Gaszowic.

 

– Chcemy być bliżej gmin – zapewnia Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej. – Chodzi o wspólne poszukiwanie rozwiązań, które byłyby akceptowane przez obie strony. Oczywiście w zgodzie z przepisami, nad czym czuwa organ nadzoru górniczego – dodaje Madej, wskazując jednocześnie na Piotra Wojtachę, dyrektora OUG-u w Gliwicach, dobrego ducha wspólnych działań przedstawicieli gmin i górnictwa.

 

Bardzo dobrze układa się współpraca Kompanii Węglowej z miastem Zabrze, do czego przyczynia się w dużym stopniu działalność tamtejszego Zespołu Porozumiewawczego. Potwierdza tę opinię w rozmowie z „Trybuną Górniczą” Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent miasta.

 

– Oczywiście nie wszystko układa się idealnie, ale w mojej ocenie najważniejszy jest kompromis, umiejętność znalezienia wspólnego stanowiska. Ponieważ każda eksploatacja górnicza wywołuje niekorzystne zmiany na powierzchni, uzyskanie kompromisu jest wyjątkowo trudne, gdyż dochodzi do uszkodzenia obiektów, dróg czy mostów. Ale wspólne stanowisko zostało wypracowane, z czego jestem zadowolona. Szczególnie teraz, po tragicznej powodzi należy sobie pomagać, a nie spierać się – zaznacza prezydent Zabrza.

 

Eksploatacja pod Pawłowem

 

Mieszkańców Zabrza, jak również władze miasta zaniepokoiły plany eksploatacji górniczej kopalni „Bielszowice”, która prowadzona jest pod zabudowaniami mieszkalnymi dzielnicy Pawłów. W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, w trakcie którego swoją opinię wyraził dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego, zaś kopalnia złożyła szczegółowe wyjaśnienia, władze samorządowe zaopiniowały pozytywnie część planów eksploatacyjnych.

 

– Jednym z warunków naszej pozytywnej opinii była propozycja powołania Zespołu Porozumiewawczego, który zająłby się oceną eksploatacji górniczej pod terenami naszego miasta. Posiedzenia Zespołu odbywają się co pół roku i mają na celu, między innymi, maksymalne ograniczenie uciążliwości dla użytkowników obiektów, które poddawane są wpływom eksploatacji górniczej, a przede wszystkim zapobieganie szkodom górniczym. A gdy te już wystąpią – dokonanie ich naprawy przez zakład górniczy – dodaje prezydent Małgorzata Mańka-Szulik, która cieszy się, że dzięki spotkaniom w ramach Zespołu Porozumiewawczego, prowadzonym przez dyrektora OUG-u w Gliwicach, samorząd zabrzański ma pełną wiedzę na temat rozwiązywania problemów, wynikających z prowadzonej działalności przez zakłady górnicze Kompanii Węglowej.

 

W ślad za deklaracjami i zapewnieniami, mamy konkretne działania. W 2009 r. Kompania naprawiała szkody górnicze w Zabrzu w 76 obiektach na łączną kwotę 5 milionów złotych. W bieżącym roku zakłada się wzrost nakładów na usuwanie szkód o 28 procent. W pierwszym kwartale 2010 r. Kompania naprawiała szkody w 20 obiektach. Na ten cel wydatkowano 1,3 mln zł.

 

A jak wygląda sytuacja w innych miastach objętych działaniem Zespołów Porozumiewawczych? W 2010 r. w Rudzie Śląskiej Kompania zamierza przeznaczyć kwotę 37,4 mln zł na szkody górnicze. W pierwszym kwartale naprawy prowadzono w 261 obiektach, zaś ich koszty to 10,7 mln zł. Dodajmy, że z roku na rok maleje wielkość wydobycia węgla spod Rudy Śląskiej. W Mikołowie naprawa szkód w tym roku pochłonie blisko 6 mln zł. Z kolei w Piekarach Śląskich na identyczny cel Kompania zamierza wyłożyć ponad 7 mln zł.

 

– Tam, gdzie maleje natężenie eksploatacji górniczej, jest to korzystne z punktu widzenia ochrony powierzchni i obiektów. Ale z drugiej strony oznacza mniejsze wpływy do kasy miejskiej z tytułu opłaty eksploatacyjnej – zwraca uwagę na bardzo ważny aspekt sprawy rzecznik Kompanii Węglowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Deficyt państwa w 2027 r. planowany jest na poziomie 282,6 mld zł

Deficyt państwa w przyszłym roku zaplanowano na 282,6 mld zł, a wydatki na 977,6 mld zł - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Przyznał też, że tegoroczny deficyt jest nieznacznie wyższy od tego zapisanego w ustawie budżetowej na 2026 r.

Ile kosztuje ubezpieczenie na życie?

Wiele osób, rozważających zakup ubezpieczenia na życie, zastanawia się nad jego ceną. Na pytanie postawione w tytule nie da się jednak odpowiedzieć jedną kwotą. Składkę ubezpieczeniową wylicza się indywidualnie, a niektóre elementy tej kalkulacji, można elastycznie dopasować tak, aby podstawową ochronę mieć już za kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Praktycznie jest to wydatek porównywalny z abonamentem za telefon albo kilkoma kawami na mieście, czyli znacznie mniej, niż mogłoby się wydawać.

"Ich tragiczna historia nie zostanie zapomniana". Uczczono pamięć ofiar katastrofy w kopalni Makoszowy

W 68. rocznicę katastrofy w kopalni Makoszowy w Zabrzu uczczono pamięć zmarłych górników. 

Czerkawski: Ten strajk ma charakter oddolny, nie związkowy

W kopalni Wujek, części Polskiej Grupy Górniczej,  trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Kilkunastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Czy protest jest legalny? Co na przepisy?