Zespół Trójstronny obradował z udziałem czterech wiceministrów o losach branży i wsparciu dla firm okołogórniczych

fot: Maciej Dorosiński

- Oczekujemy, że najpóźniej 23 września zapadną pierwsze konkretne ustalenia, inaczej rozpoczynamy spór zbiorowy - poinformował szef górniczej Solidarności Bogusław Hutek

fot: Maciej Dorosiński

 

Ponad rok trwała przerwa w obradach Zespołu Trójstronnego do spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. We wtorek, 2 lutego, odbyło się spotkanie tego gremium w trybie on-line. Dotyczyło ono m.in. stanu rozmów wokół umowy społecznej oraz pomocy dla firm okołogórniczych.

Obok przedstawicieli strony społecznej w obradach wzięło udział czterech wiceministrów: aktywów państwowych Artur Soboń, klimatu i środowiska, główny geolog kraju Piotr Dziadzio, finansów Piotr Patkowski oraz rozwoju, pracy i technologii Robert Tomanek. Pracodawców reprezentowali nie tylko przedstawiciele spółek węglowych, ale również firm zaplecza górniczego – prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski, prezes Fasingu Zdzisław Bik oraz prezes Famuru Mirosław Bendzera.

Już przed rozpoczęciem rozmów Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Zespołu ze strony społecznej i szef śląskiego OPZZ, sygnalizował, że strona związkowa wciąż nie ma informacji, kiedy zostaną wznowione rozmowy dotyczące umowy społecznej dla górnictwa.

– Najważniejsza informacja, jaką uzyskaliśmy podczas Zespołu, jest taka, że na początku przyszłego tygodnia wznowimy rozmowy na temat umowy społecznej. Usłyszeliśmy, że w tej chwili intensywnie pracują doradcy: techniczny, finansowy i prawny, no i przede wszystkim zespół z Głównego Instytutu Górnictwa, który weryfikacje oś czasu funkcjonowania kopalń, którą ustaliliśmy w porozumieniu wrześniowym. To działania podjęte w kontekście wymagań Unii Europejskiej. Teraz mają to jeszcze raz zrobić fachowcy. Mam nadzieję, że to nie będzie miało dużego wpływu na wcześniej ustalone daty – powiedział po zakończeniu obrad Czerkawski.

Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności i lider tego związku w Polskiej Grupie Górniczej dodał, że strony muszą wrócić do rozmów jak najszybciej.

– Rozmowy muszą ulec przyspieszeniu. Musimy jak najszybciej prenotyfikować pomoc, żebyśmy mogli z tego skorzystać, inaczej PGG się posypie – ocenił związkowiec.

Na temat pomocy z Polskiego Funduszu Rozwoju związkowcy podczas spotkania nie dowiedzieli się niczego nowego.

– PGG bezskutecznie stara się o tę pomoc, chociaż ma udokumentowane straty z powodu COVID-19. Przypominam, że przeprowadziliśmy 66 tys. badań, zatrzymano nasze kopalnie na miesiąc, a my nie możemy uzyskać tej pomocy. Wszystkim jakoś to się udaje, nawet firmom z kapitałem zagranicznym, tylko górnictwo ma problemy. Na domiar złego energetyka odbierze tylko część węgla, więc jeśli PGG nie otrzyma pieniędzy z PFR, to przetrwa pierwszy kwartał, ale potem będzie miała ogromny problem – argumentował Hutek.

Poruszono również kwestię pogarszającej się sytuacji firm zaplecza górniczego. Zespół przyjął stanowisko dotyczące wsparcia dla firm okołogórniczych.

– Zarekomendowaliśmy rządowi wprowadzenie rozwiązań systemowych, bo to powinny być akty prawne co najmniej w randze ustawy albo też jakichś rządowych programów, żeby zapewnić odpowiedni system wsparcia dla podmiotów z otoczenia górnictwa – wskazał Janusz Olszowski, prezes GIPH.

Związkowcy poruszyli także kwestię polityki energetycznej Polski, czyli długoterminowej strategii rządu dotyczącej sektora paliwowo-energetycznego. We wtorek, czyli w tym samym dniu, kiedy odbywał się Zespół, rząd przyjął uchwałę dotyczącą „Polityki energetycznej Polski do 2040 r.”.

– Z naszej strony padło pytanie, jak PEP2040 ma się do zapisów porozumienia z 25 września? Wiceminister Dziadzio zapewnił nas w imieniu pana ministra Kurtyki, że wszystkie zapisy wrześniowego porozumienia będą respektowane – relacjonował Hutek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maj najlepszym piątym miesiącem Katowice Airport w jego historii

Tegoroczny maj był pod względem liczby pasażerów najlepszym piątym miesiącem katowickiego lotniska w jego historii. Choć ruch czarterowy spadł o 3,7 proc. rdr., ruch regularny wzrósł o 23,3 proc. rdr., co przełożyło się na wzrost ogółem o 9,2 proc. rdr. i ponad 716 tys. obsłużonych podróżnych.

Górnicza spółka wypłaci dywidendy w wysokości 1,5 zł za akcję. W sumie 300 mln zł!

300 mln zł zostanie przeznaczone na dywidendę dla akcjonariuszy - zdecydowało we wtorek Zwyczajne Walne Zgromadzenie KGHM Polska Miedź. Na jedną akcję dywidenda wyniesie 1,5 zł. Podczas ZWZ powołano również dziesięcioro członków, nowej, XII kadencji Rady Nadzorczej KGHM.

Obrady gorące. Będą pieniądze dla JSW do sierpnia i na wypłaty dla górników z PGG

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, jej finansowanie, pieniądze dla Polskiej Grupy Górniczej oraz Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu zdominowały obrady (9 czerwca, Katowice) Zespołu Trójstronnego do Spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Atmosfera była nerwowa, dochodziło do scysji i gorącej wymiany argumentów. Udział w spotkaniu oprócz liderów związkowych wzięli Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo, oraz Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych oraz szefowie spółek węglowych.

Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu zdecydowało o wypłacie 8 zł dywidendy

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie (ZWZ) Orlenu wyraziło zgodę, aby dywidenda do wypłaty w tym roku wyniosła 8 zł na akcję, co rekomendował zarząd. Taka wysokość dywidendy jest najwyższa w historii tej spółki.