Zespół Adwokacki Dyskrecja na płycie, czyli Dzień dobry bardzo

fot: Tomasz Rzeczycki

Na okładce płyty wymieniono osoby związane z kabaretem Zespół Adwokacki „Dyskrecja”

fot: Tomasz Rzeczycki

To oni wprowadzili do polszczyzny powiedzonka „dzień dobry bardzo” i „panu już dziękujemy”. Kabaret, w którego gronie autorów i wykonawców byli m. in. był górnik dołowy rybnickiej kopalni i artystka, współpracująca z górniczą orkiestrą, przypomniał starsze i młodsze piosenki na płycie kompaktowej zatytułowanej „45”.

To był nietuzinkowy kabaret. Choć audycje nagrywał w Radiu Katowice, to nie używano w nich gwary śląskiej. Gdy dookoła królowała muzyka rockowa, oni konsekwentnie nagrywali i aranżowali piosenki z akompaniamentem instrumentów elektronicznych.

Zespół Adwokacki „Dyskrecja” zaistniał po raz pierwszy w 1977 r., kiedy to pod tym szyldem nagranych zostało kilkanaście audycji, emitowanych przez Radio Katowice i Program Trzeci Polskiego Radia. Pomysłodawcą był kompozytor i inżynier dźwięku Zbigniew Malecki, a w pierwszym gronie autorów znaleźli się m. in. Andrzej Nehring - absolwent Wydziału Górniczego Politechniki Śląskiej w Gliwicach i Zdzisław Zeman z Bielska Białej, absolwent Wydziału Automatyki i Informatyki Politechniki Śląskiej.

Prawdziwą popularność przyniosły jednak comiesięczne audycje, jakie Zespół Adwokacki „Dyskrecja” nagrywał w latach 1983-1997 dla Programu Trzeciego. Głównymi twórcami byli wówczas poeta Andrzej Błaszczyk, Zbigniew Malecki i Zdzisław Zeman. Przez krótki czas, w latach 1985-1986 w „Dyskrecji” występował także Arkadiusz Dera z Rybnika, twórca kabaretowy, który wcześniej, w latach 1977-1981 działalność estradową łączył z pracą na nocnej zmianie w KWK Jankowice.

Za sprawą Arkadiusza Dery do „Dyskrecji” przyszedł kompozytor Bronisław Opałko z Kielc, znany bardziej ze swej scenicznej kreacji jako Genowefa Pigwa. Opałko nagrał niemało piosenek na potrzeby katowickiego kabaretu. Nie znajdziemy ich jednak na płycie „45”.

Co zatem zawiera płyta? Jest na niej kilka oryginalnych piosenek „Dyskrecji” z audycji z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. To np. piosenki Beatrice czy Jedno oko na Maroko, w których zaśpiewała Maria Meyer - artystka teatralna Teatru Rozrywki w Chorzowie, która poza tym współpracowała m. in. z orkiestrą górniczą KWK Staszic w Katowicach.

W nowej aranżacji, nieznanej słuchaczom z audycji w radiowej Trójce, znalazły się m. in. takie utwory, jak Piosenka Don Kichota czy Kurtka Żeglarska. Na płycie jest też kilka utworów powstałych w ostatnich latach, będących efektem współpracy, jaką podjęli Zbigniew Malecki i Jacek Łapot - były członek Kabaretu Długi.

Bardzo ładnym gestem było umieszczenie na okładce imion i nazwisk twórców związanych z kabaretem Zespół Adwokacki „Dyskrecja”. Wymienieni zostali np. lektor katowickiej rozgłośni radiowej Tadeusz Chmiel, użyczający przez lata swego głosu w nagraniach kabaretu czy Ewa Uryga - pochodząca z Bytomia piosenkarka jazzowa, która nagrała część piosenek specjalnie dla „Dyskrecji”. W telewizyjnych audycjach katowickiego kabaretu występował Jerzy Fedorowicz, krakowski aktor, a później także poseł i senator. W „Dyskrecji” w 1993 r. debiutował Artur Ganszyniec z Tarnowskich Gór - głównym twórca scenariusza komputerowej gry fabularnej Wiedźmin.

Nie wszyscy wymienieni z nazwiska na okładce płyty byli członkami czy współtwórcami tego kabaretu. Przykładowo Andrzej Zakrzewski czy Artur Andrus włączeni zostali do listy osób wymienionych na okładce z innych względów. Po prostu przez lata odpowiadali za rozrywkę w radiowej Trójce i decydowali o dopuszczeniu do emisji audycji czy piosenek kabaretu. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej