Zero może znaczyć - najlepsze!

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jaja oznaczone numerem 2 pochodzą od hodowli ściółkowej

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak Wielkanoc, to jajka. A jak jaka, to należy być poważnym i nie kupować jajek z wybitym numer 3 na skorupce, ale z zerem, bo jest z chowu ekologicznego, lub jedynką, bo nioski mogą biegać po podwórku, a nie tkwić w klatkach. Zresztą, poniższe rady zachowują ważność przez cały rok.

W przedświątecznej "instrukcji" Klub Gaja ( i wiele organizacji i stowarzyszeń ekologicznych również) przypomina, dlaczego "zero" lub "jeden" są lepsze od "trójki", która jest znakiem jajek pochodzących z chowu klatkowego.

Kury całe swoje życie spędzają w klatce, nigdy jej nie opuszczając, więc nie mają pojęcia o tym, czym jest ziemia i grzebanie w niej. Tysiące klatek ustawionych jedna na drugiej wzdłuż hali zastępują kurnik. Hala oświetlana jest sztucznie, powietrze wprowadzają systemy wentylacyjne. Kury są tuczone paszą przemysłową. Jajka produkcji klatkowej są najtańsze.

Jaja oznaczone numerem 2 pochodzą od hodowli ściółkowej. Kury znoszące te jajka przebywają w budynku o dużej powierzchni, gdzie mają wprawdzie możliwość swobodnego przemieszczania się lecz one także nie wychodzą poza halę. Jeśliby przyrównać hodowlę klatkową do zakładu karnego zamkniętego, to ściółkowa jest odpowiednikiem zakładu półotwartego, w którym więźniowie mogą chodzić po podwórzu i pawilonach.

Jeśli na jajku przybito jedynkę, znaczy, że kura, która je zniosła, pochodziła z hodowli wolnowybiegowej. Kury takie mają stały dostęp w ciągu dnia do wybiegu na świeżym powietrzu, zwykle pokrytego roślinnością. Mają możliwość swobodnego poruszania się, grzędowania, kąpieli piaskowych oraz wykazywania innych naturalnych zachowań. Kury oprócz pokarmu, który zdobywają same mają dostęp do paszy, ziaren oraz zieleniny.

I na samym końcu najlepsze jajka znaczone zerem. Znoszą je kury z hodowli ekologicznych, żyjących w warunkach naturalnych, z możliwością swobodnego wyjścia na zewnątrz. Ich nośność nie jest stymulowana sztucznie, mają zróżnicowaną paszę posiadającą certyfikat ekologiczny, żywią się również tym, co znajdą na wybiegu.

Podkreślić należy, iż Klub Gaja w 2005 r., jako pierwszy w Polsce, podjął szeroką akcję informacyjną dotyczącą ferm kurzych i oznakowań jaj odpowiadających warunkom, w których trzymane są zwierzęta. Pionierskim przedsięwzięciem był polsko-czesko-słowacko-węgierski projekt badawczy na temat sprzedaży jaj w dużych sieciach handlowych we wszystkich czterech krajach. W 2012 r. w wyniku działań wielu europejskich organizacji pro zwierzęcych, w tym Eurogrup for Animals, do którego należał Klub Gaja, Unia Europejska znowelizowała przepisy dotyczące hodowli kur niosek, nakładając na przedsiębiorców wymóg większych i lepiej wyposażonych klatek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.