Żelbetonową chłodnię kominowę nr 1 w elektrowni Łagisza Taurona wysadzono w powietrze w piątek, 10 maja, po południu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Eksplozja 200 kg ładunków wybuchowych zniosła konstrukcję o wadze 4,8 tys. t

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Chłodnia kominowa nr 1 w Łagiszy to czwarty kolos Taurona, który złożył się w gruzy zgodnie z ustaleniami i planem wyburzenia po detonacji ponad 3000 tys. ładunków w piątek, 10 maja, po godzinie 16.

Aby skutecznie odpalić dwa pasy szeregowo połączonych ładunków wybuchowych umieszczonych na wysokości 14 i 16 m trzeba było wywiercić w konstrukcji olbrzymiej chłodni łącznie ponad 170 metrów bieżących otworów rozmieszczonych w sześciu rzędach - wyliczają specjaliści Taurona.

Precyzja obliczeń i doświadczenie zdobywane przez lata pozwoliły na przeprowadzenie procedury w najbezpieczniejszy z możliwych sposobów - podkreśla spółka w komunikacie o wyburzeniu konstrukcji.

Trwające półtora miesiąca prace przygotowawcze i profesjonalna organizacja w dniu wyburzenia na terenie tak dużego zakładu pracy zwieńczone zostały trwającą 3,5 sekundy eksplozją 200 kg materiałów wybuchowych. Żelbetonowa konstrukcja płaszcza chłodni o łącznej wadze 4800 t zniknęła w parę chwil z pejzażu Będzina.

Ustanowiona strefa zagrożenia (wynosząca 200 m) w zdecydowanej większości mieściła się w obrębie działek elektrowni. Podczas wykonywania prac strzałowych obszar zabezpieczony został tak, jak poprzednio przez posterunki, patrole oraz blokady.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami o robotach wyburzeniowych prowadzonych metodą strzałową powiadomione zostały jednostki policji, straży miejskiej, straży pożarnej. Zawiadomiono też Powiatowy Zarząd Dróg w Będzinie, a także Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach oraz okolicznych mieszkańców i firmy.

Przedstawiciele służb mundurowych zabezpieczali akcję wyburzenia na terenie sąsiadującym z elektrownią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.