Kraj: Odmowy udzielenia absolutorium w SSP to przestroga dla menedżerów

fot: Krystian Krawczyk

Dane makroekonomiczne pokazują ostre hamowanie gospodarki, spadek dochodów realnych

fot: Krystian Krawczyk

Odmowy udzielenia absolutorium za 2023 rok w spółkach z udziałem Skarbu Państwa to przestroga dla menedżerów, by nie ulegali naciskom polityków - powiedział prof. Michał Romanowski z Katedry Prawa Handlowego Uniwersytetu Warszawskiego.

Według Romanowskiego, w tym roku mamy do czynienia z bezprecedensową liczbą menedżerów państwowych firm, którym walne zgromadzenia akcjonariuszy nie udzieliły absolutorium za 2023 rok. Przypomniał, że skwitowania nie otrzymała większość członków zarządów i rad nadzorczych takich spółek jak Orlen, Azoty, PZU, PKO BP, PKP Cargo, GPW, KGHM, PGE, Enea czy Tauron.

- Owszem, w przeszłości, zwłaszcza po zmianach rządów, zdarzało się, że kierujący państwowymi spółkami nie otrzymywali absolutorium, ale nigdy nie było sytuacji, by rady nadzorcze (nowe), które jeszcze miesiąc temu rekomendowały udzielenie absolutorium poszczególnym osobom z odwołanych zarządów, zmieniały stanowisko - powiedział.

Zauważył też, że w tym roku po raz pierwszy w historii akcjonariusze zgłaszali projekty uchwał o nieudzielenie absolutorium, co jest jednoznaczne z wyrażeniem braku zaufania do zarządzających. Przypomniał, że do tej pory akcjonariusze zwykle nie podejmowali uchwał o nieudzieleniu absolutorium, co jest tożsame z odmową skwitowania działań menedżera, ale punktu widzenia prawnego ma nieco inny ciężar.

Tę zmianę stanowisk Romanowski tłumaczył audytami, które przeprowadzono w państwowych firmach.

- To, co łączy wszystkie przypadki, gdy walne zgromadzenie akcjonariuszy odmówiło skwitowania, to stawiane zarzuty ws. wykorzystania środków spółek skarbu państwa bezpośrednio lub przez fundacje, na finansowanie partii politycznej PiS i koalicjantów - powiedział.

W ubiegłym tygodniu skalę nadużyć w instytucjach państwowych przedstawił premier Donald Tusk. Podczas konferencji prasowej szef rządu przekazał, że Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi postępowania w 90 jednostkach ws. podejrzanego wydania środków publicznych za rządów PiS. Doprecyzował, że KAS oszacowała tę kwotę na 100 mld zł, a zarzuty ws. nadużyć postawiono 62 osobom. Premier podkreślił, że dochodziło też do wyprowadzania gigantycznych środków poprzez np. akcje reklamowe, przez spółki Skarbu Państwa i administrację publiczną. Zaznaczył, że w wypadku niemożności ściągnięcia środków od instytucji lub organizacji, zgodnie z prawem za nadużycia, będą odpowiadać członkowie zarządów.

Romanowski przypomniał, że zgodnie z prawem nieudzielenie absolutorium przez walne zgromadzenia akcjonariuszy otwiera drogę do dochodzenia przez spółki odszkodowań od byłych menedżerów. Zauważył również, że w 2016 roku również mieliśmy w Polsce do czynienia z falą zmian w zarządach państwowych spółek, ale - jak zaznaczył - skala była znacznie mniejsza, a żaden z byłych prezesów, który nie otrzymał absolutorium, nie został pociągnięty do odpowiedzialności.

Profesor nie zgodził się z argumentami przedstawianymi przez wielu odwołanych menedżerów, którzy podkreślają, że za brakiem udzielenia absolutorium stoją względy polityczne, a nie merytoryczne.

- Jeżeli uważają, że odmowa miała charakter niemerytoryczny, to mogą bronić swoich decyzji finansowych wykorzystując istniejące ścieżki prawne, np. wnosząc powództwo o ochronę dóbr osobistych. Wtedy to sąd ustali, czy mu się to absolutorium należało, czy nie - powiedział.

Dodał, że spodziewa się wielu powództw od byłych menedżerów, chociażby dlatego, że absolutorium jest warunkiem otrzymania premii rocznej. Zaznaczył jednak, że liczba orzecznictwa takich sprawach w polskich sądach jest niewielka, co może sprawić, że postępowania będą toczyć się latami.

Zapytany, czy przy kolejnej zmianie rządu w Polsce również należy spodziewać się fali odmów udzielenia absolutorium dla menedżerów państwowych spółek, Romanowski powiedział, że polska gospodarka cały czas jest w procesie dojrzewania i przyswajania sobie pewnych norm. Przypomniał np., że obecna forma Kodeksu Spółek Handlowych została wprowadzona w 2000 roku.

- Mam wrażenie, że dopiero teraz zaczyna się pojawiać świadomość, że absolutorium to nie tylko techniczne działanie, które należy odhaczyć, że odmowa absolutorium ma swoje bolesne konsekwencje, ponieważ może prowadzić do odpowiedzialności cywilnej i karnej - powiedział.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.